Myśli / 2010

  • Opublikowano:

    2010-07-06
  • Odsłon:

    211

„Świat zobaczyć w Ziarenku Pisaku…”

By zrozumieć ogrom tego, co w nas i wokół się dzieje, trzeba sobie zafundować maksimum ciszy. Przystanąć w bezruchu albo przysiąść, czy nawet położyć się, aby z półprzymkniętymi powiekami odnaleźć wyciszenie, by otworzyć swój umysł do rozważań. W tej ważnej chwili, odcięcia się od doczesności, należy uciec od obrazów i dźwięków tego szalonego świata, w którym przyszło nam żyć,  a także od swoich niespokojnych i zbuntowanych myśli. Dokonamy przez to zmiany, która realizuje się poprzez  pełnię tego, kim jestem dzisiaj, by jutro obudzić się do nowego życia. Potrzebna jest do tego doza odwagi, by być sobą tu i teraz.
Bez udawania i kompleksów, bez obaw i lęków podejmujmy starania w kierunku samo odnalezienia się w odświeżonej jakości jestestwa. By odnaleźć siły, powinnyśmy unikać obwiniania siebie za nasze złe samopoczucie w sytuacjach zewnętrznych. Ważna też jest świadomość tego, gdzie i w jakich okolicznościach odgrywamy rolę ofiary. Każdy z nas ponosi odpowiedzialność za to co myśli, mówi, czuje i jak postępuje. Najgorszym naszym wrogiem jest katastroficzność myślenia, które wprowadza destrukcję do naszego wnętrza.
Nie możemy przecież ciągle żyć w strachu, że spotka nas albo naszych bliskich co najgorsze.
Pogoda ducha przedłuża życie i czyni nas zewnętrznie piękniejszymi. Które twarze do nas bardziej przemawiają i chwytają za serce te radosne i uśmiechnięte, czy może te, na których maluje się wyraz niezadowolenia? Każdą sytuację należy zrozumieć i polubić, by nie popaść w marazm albo co gorsze,  w rozpacz. By to zmienić potrzebna jest ufność, że wszystko wyjdzie na dobre. Pamiętajmy, że w każdej sytuacji, która nam się przydarzy mamy możliwości wyboru. Nikt tego za nas nie dokona. To my w dużej mierze decydujemy o własnym losie. Jeśli mama nie ugotuje obiadu, to rodzina nie będzie go jadła. Jeżeli ojciec przepije zarobek, to co się stanie? Kogo winić, że tak się wydarzyło?
Warto zastanowić się nad tym, dlaczego tkwimy wciąż w tym samym miejscu i jakie z tego mamy korzyści. Pozwoli to, podjąć decyzję, by iść dalej i zmienić coś w naszym życiu.
Ktoś, kto, cały czas tkwi w jednym, zatraca się w codzienności i wpada w poczucie bezsensu, dlatego trzeba obudzić się  z letargu i podjąć działania, które dodadzą siły w zdobywaniu podjętych zamierzeń. To jest tak trochę jak z tym, że w całości dostrzegamy dziurę i przewrotnie, w dziurze gotowi jesteśmy dostrzec całość. Brzmi to nieco paradoksalnie, ale tak jest, bo czyż życie nie składa się z paradoksów, kontrastów i tajemnic?
Nielogiczność spotykamy na każdym kroku. Otoczeni jesteśmy kontrastami poglądów, zachowań, zdarzeń, barw i kształtów. A wszystko to wpisane jest w tajemnicę początku i końca. Człowiek od zawsze dążył do poznania tajemnicy. Utajnienie powoduje, że coś zaczyna być atrakcyjne ze względu na tajność tego czegoś. To jak z rozwiązywaniem rebusów i krzyżówek. Podobnie z odgadywaniem sekretów, a że to, potem często obraca się głównie przeciw odgadującemu, to już inna para kaloszy. Gdyby ludzie nie dociekali, czym jest tajemnica i co pod nią się kryje, nie byłoby wielkich odkryć ani wynalazków.
Nie poznano by kulis zbrodni ani prawdy o człowieku. Niektórzy nie potrafią strzec swoich tajemnic dostatecznie bezpiecznie, dlatego znajdą się tacy, którzy z łatwością dobiorą się do takiej tajemnicy. Gorzej jeżeli swą wiedzę wykorzystają potem w celu zniszczenia człowieka.
Ma to potem różne oblicza…Jakby na to nie patrzeć, tajemnice pociągają… do ich wykrywania. Odzierać jednak kogoś z tajemnic dla własnych celów, to niezbyt etyczna sprawa. Czy przypadkiem nie jest tak, że właśnie w człowieku najbardziej kochamy jego tajemnice, a tym samym te własne, których powinniśmy strzec jak oka w głowie, a nie wystawiać ich na sprzedaż?  Biorąc to wszystko pod uwagę,  naszą świadomość winniśmy tworzyć na bieżąco z  tym wszystkim co w nas tkwi, by żyć w zgodzie z sobą i innymi ludźmi, by jednak to stało się możliwe, konieczna jest rozmowa z samym sobą i to wyciszenie, o którym na początku wspomniałam, a wówczas uda się nam :
„Świat zobaczyć w Ziarenku Piasku,
Niebo w Dzikiej Roślinie,
Nieskończoność uchwycić w ręku,
A Wieczność w godzinie.”  (Wiliam Blake)  

Krystyna Jadamska - Rozkrut  2010.07.06