Polska sztuka / Fotografia

  • Opublikowano:

    2011-07-13
  • Odsłon:

    488

Desymbolizacje kultury Zbigniewa Dłubaka

Desymbolizacje kultury Zbigniewa Dłubaka


Zbigniew Andrzej Dłubak, to urodzony w 1921 roku w Radomsku polski fotograf, malarz i teoretyk sztuki. Uczęszczał do liceum im. Lelewela w Warszawie. Jego pierwsze próby malarskie miały miejsce jeszcze przed wybuchem II wojny światowej. Był żołnierzem Gwardii Ludowej, natomiast jako cywil w czasie Powstania Warszawskiego został wywieziony do obozu koncentracyjnego w Mauthausen, gdzie poznał malarza Mariana Bogusza. Razem wspólnie organizowali krótkie prowizoryczne wystawy i pokazy artystyczne w barakach więziennych.


Po wojnie aktywnie działał na rzecz odrodzenia świata artystycznego w Polsce, jednocześnie pozostał w czynnej służbie wojskowej. Przede wszystkim brał udział w Klubie Młodych Artystów i Naukowców w Warszawie, gdzie zresztą odbyła się jego debiutancka wystawa fotograficzna. Składał się na nią cykl  abstrakcyjnych fotografii bromowych, którym towarzyszyły poetyckie tytuły. Natomiast już kilka miesięcy później, Zbigniew Dłubak wziął udział w niezwykle ważnej I Wystawie Sztuki Nowoczesnej w Krakowie. 


Przed rokiem 1950, Dłubak tworzył przede wszystkim fotografie sięgające do tradycji surrealizmu i abstrakcji, czasem także do konstruktywizmu. 


Rok 1950 można uznać za przełomowy, gdyż Zbigniew Dłubak stracił pracę, został wyrzucony z wojska, a dzięki czemu - zaczął utrzymywać się z fotograficznych zamówień. Wydał kieszonkowy podręcznik o fotografii portretowej, a także fotografował PGR-y. Natomiast od 1953 roku objął stanowisko redaktora naczelnego miesięcznika "Fotografia", na którym pozostał aż do 1972 roku. 


W tym czasie porzucił styl początkowy, abstrakcyjny styl i skupił się na fotografowaniu codzienności - przede wszystkim były to pejzaże miejskie i podmiejskie, widoki z okien mieszkania i pracowni. Wszystko charakteryzowało się prostotą i estetycznym ascetyzmem. Od końca lat 50. Dłubak fotografował głównie w swojej pracowni - przedmioty, a następnie akty. 


Zbigniew Dłubak współtworzył słynną Grupę 55, która powstała wraz z tzw. "odwilżą". Jej nazwa pochodzi od roku powstania, była także nazywana "Staromiejską" - od miejsca spotkań, twórczych dyskusji i wystaw w Staromiejskim Domu Kultury w Warszawie. Do grupy należał wspomniany już Marian Bogusz, poznany w obozie koncentracyjnym. Grupa 55 postulowała przede wszystkim o twórczą niezależność. Uważali, że obraz nie jest ozdobą, tylko utrwaleniem myśli, a także swoistą prowokacją.  


Od końca lat 50. Dłubak tworzył cykl "Egzystencje", na który składają się fotografie wnętrz - przede wszystkim jego pracowni, mieszkania, a także akty. Wszystkie te zdjęcia są zapisem intymnej przestrzeni, o niemal dokumentalnym charakterze - sam Dłubak nazywał to "dokumentacją banalności". Można w nich zauważyć inspiracje filmowym neorealizmem. Do niektórych ujęć artysta powracał aż do schyłku lat 70, a także wykorzystywał je w fotograficznym environment "Ikonofera I", który wykonał w 1967 roku i zaprezentował w Galerii Współczesnej. Był to fotograficzny labirynt złożony z kobiecych aktów oraz przedmiotów z pracowni artysty. Urszula Czartoryska napisała w ,,Fotografii” w 1967 roku w numerze piątym: ,,w drugim fragmencie, we wnętrzu labiryntu, nagromadzono ,,suszące się”, chaotycznie rozwieszone odbitki niezliczonych aktów i sprzętów domowych, pozorujących swobodę roboczego pokazu w pracowni.” "Ikonosfera" Zbigniewa Dłubaka jest uważana za ważne wydarzenie w fotografii polskiej, ponieważ stało się to krokiem w drodze do poszerzania znaczenia fotografii. W roku 1970 Dłubak w krakowskim BWA zaprezentował "Ikonosferę II" podczas wystawy "Fotografia subiektywna". Tym razem, aby móc wkroczyć do przestrzeni environmentu, widz musiał przejść przez przecięte na pół zdjęcia, na których widniały fragmenty kobiecego ciała: łono, brzuch i ramiona. W instalacji tej, wykorzystał ponownie kobiecy akty, tym razem przedstawiające nogi i plecy z żabiej perspektywy, a odbitki pocięte były na cztery pasy. Na ścianach Dłubak zamieścił dwumetrowe plansze ze zwielokrotnioną fotografią z początku instalacji. Dłubak o pracach "Ikonosfera" powiedział, że był to swojego rodzaju przegląd możliwości fotografii, widzenia poprzez fotografię, a także interpretacji świata poprzez to medium. 


Lata 70. w twórczości Zbigniewa Dłubaka otwiera jego udział w sympozjum Wrocław '70. - była to bodaj najważniejsza manifestacja rodzącego się dopiero polskiego konceptualizmu, a także szeroki przegląd awangardowych postaw i dokonań. Na tym sympozjum, Dłubak wraz z Andrzejem Lechowiczem oraz Natalią Lach-Lachowicz prezentują urządzenie optyczne Relop, które było niemożliwe do zrealizowania. Instrument miał się składać z całego zestawu lustrzanego, grupy peryskopów i ławy optycznej. Wszystkie te części miały być zainstalowane w przestrzeni miasta Wrocławia. Sam Dłubak opisał to urządzenie tak: ,,Przez jeden widziało się chmury, przez inny gałęzie, przez trzeci ulicę z samochodami itd. I to wszystko przed widzem tworzyło całość.”  Dzięki projektowi Relop, Dłubak rozpoczął wieloletnią współpracę z Lachowiczami,  czego efektem było m.in. powstanie Galerii Permafo oraz projekt "Mutanty".


W latach 70. Dłubak tworzył jeden z najważniejszych w swoim dorobku cykl - "Systemy", na który składały się zarówno prace malarskie, jak i fotograficzne. Na partię fotograficzną składają się mniejsze dwa cykle: "Gestykulacje" i "Kolekcja". Pierwsza z nich to plansze złożone z 12 czarno-białych zdjęć. Każda z fotografii przedstawia inny gest wykonywany przez nagą modelkę uchwyconą od szyi do kolan (widać na załączonym zdjęciu). Oprócz tego, Dłubak sfotografował gesty samych dłoni na tle neutralnym, a także na tle łona. 


Mówiąc o Zbigniewie Dłubaku, należy także wspomnieć o jego malarstwie. "Mimo różnic formalnych dzielących malarstwo i fotografię, kieruję obie te dziedziny na zagadnienia interesujące mnie nie tylko w sztuce - asymetrię świata, niezgodność powtórzeń, w znaczeniu najszerszym i najbardziej różnorodnym, ponieważ w świecie różnice są ważniejsze od podobieństw" - powiedział sam artysta. Jego malarski cykl "Asymetrie świata" został poświęcony nieprzystawalności idei i jej wyrazu w sztuce, a powstał w wyniku analizy twórczości Malewicza, Strzemińskiego, Witkiewicza i Reinhardta. Malarstwo Dłubaka to malarstwo skoncentrowane na problemie końca sztuki i związanych z nim dylematów. W 2003 roku można było zapoznać się z fotograficzno-malarskim cyklem "Asymetrie" w warszawskiej Zachęcie.

Od początku lat 80., ponownie zainteresowany  percepcją, asymilacją i pamiętaniem obrazów realizował, aż do końca życia fotograficzno-malarski cykl Asymetria. Od 1982 roku mieszkał w Meudon pod Paryżem.Współpracował z wieloma galeriami, zaś najważniejsze z nich to: Krzywe Koło, Mała Galeria, Zamek, Permafo, Foto-Medium-Art.  Zmarł w 2005 roku w Warszawie.


Pośmiertną wystawę Zbigniewa Dłubaka zorganizowało Muzeum Historii Fotografii w Krakowie w 2006 roku, która otwierała IV Krakowską Dekadę Fotografii. Była to próba zaprezentowania twórczości jednego z najważniejszych przedstawicieli fotografii awangardowej poprzez fotografię ciała.  


05.06.2011, J.N.