Polska sztuka / Muzyka / Jazz

  • Opublikowano:

    2009-02-01
  • Odsłon:

    274

Zbigniew Seifert

Był to jeden z najwybitniejszych polskich muzyków jazzowych. Urodził się 7 czerwca 1946 roku w Krakowie, a zmarł niespodziewanie 15 lutego 1979 roku. Był nie tylko wybitnym skrzypkiem i saksofonistą, ale również kompozytorem i aranżerem, a także liderem wielu zespołów jazzowych. Seifert już w wieku 6 lat zaczął naukę gry na skrzypcach, a jako nastolatek uczył się również gry na saksofonie. Na początku chodził do krakowskiej szkoły muzycznej im. Fryderyka Chopina, a w 1970 roku skończył klasę skrzypiec w krakowskiej PWSM.
Jeszcze w trakcie studiów założył swój kwartet, który wzorował się na klasycznym kwartecie Johna Coltrane’a. W 1967 roku debiutował jako saksofonista w zespole Tomasza Stańko. W latach 1969 – 1973 był jednym z członków jego zespołu, gdzie grywał swobodną formę jazzu. Również stopniowo zaczął odchodzić od saksofonu skupiając się na skrzypcach.
Mimo dość intensywnej współpracy z Tomaszem Stańko w dalszym ciągu występował samodzielnie. I tak w 1969 roku wystąpił na wrocławskim festiwalu „Jazz nad Odrą”, gdzie zaprezentował swój kwartet (Jan Gonciarczyk, Jan Jarczyk, Janusz Stefański). Grupa powtórzyła ten sukces również rok później gdy zdobyli główną nagrodę zespołową, a sam Seifer został wyróżniony II indywidualną. Podczas festiwalu jazzowego w Nagykoros na Węgrzech z 1969 roku został uznany najlepszym instrumentalistą tej imprezy.
Jego kwartet był również popularny w RFN, gdzie często koncertował, a także nawiązywał współpracę z niemieckimi grupami w tym m.in. z: grupami Alberta Mangelsdorffa, Joachima Kuhna, Chrisa Hinze'a, Charliego Mariano czy z formacją Free Sound.
Mimo tylu sukcesów Zbigniew Seifert dopiero w 1976 roku zdecydował się na wydanie swojego autorskiego albumu „Man Of The Light”. Dzięki niemu Seifert został zauważony przez szerszą publiczność i zdobył uznanie krytyków na całym świecie. Po sukcesie albumu wielokrotnie był zapraszany m.in. do USA, gdzie koncertował w Kalifornii i w Nowym Jorku.
Zbigniew Seifert był jednym z nielicznych artystów, który potrafił połączyć muzykę klasyczną z jazzową. Również był jednym z tych muzyków, którzy uważali, że w jego utworach mogą grać artyści największego formatu. I tak zaprosił do współpracy amerykańskich muzyków: Johna Scofielda, Eddiego Gomeza i Jacka De Johnetta, z którymi nagrał jeden ze swoich najwybitniejszych albumów „Passion”.
Jego świetnie zapowiadająca się kariera i sukcesy zostały niespodziewane przerwane przez śmierć. Na jego dorobek składają się m.in. „New Faces In Polish Jazz” (1969), „Tomasz Stańko Quintet: Music For K” (1970), „Laboratorium i Zbigniew Seifert” (1972), „Koncert podwójny na 5 solistów i orkiestrę” (1972; z Janem Ptaszynem Wróblewskim), „Tomasz Stańko w Pałacu Prymasowskim” (1973; z T.Stańko), We'll Remember Komeda (1973), Lift (1973; z Volkerem Kriegerem), „Purple Sun” (1973; z T.Stańko), „Zoom” (1973; z Volkerem Kriegerem), „Eye Ball” (1974; z Jasperem van't Hofem), „Man Of The Light” (1976), „Helen 12 Trees” (1976; z Charliem Mariano), „Springfever” (1976; z Joachimem Kuhnem), „Solo Violin” (1978), „Violin” (1978; z Oregon), „Zbigniew Seifert” (1977; z Philipem Catherine), „Kilimanjaro 1-2” (1978), „Passion” (1979), „We'll Remember Zbiggy” (1979) czy „Zbigniew Seifert-Antologia” (1998)

Marta Kotas 2009.02.01