Myśli / 2009

  • Opublikowano:

    2009-02-01
  • Odsłon:

    374

Zapach, smak, dotyk

Kilka zdań pikantnych.
Można szybko i pospiesznie. Można byle jak, byle gdzie i z kimkolwiek. Można w ogóle zrezygnować, bo czy seks jest potrzebny lub przyjemny?
A może miłość tantryczna, czyli pradawna hinduska sztuka, która pozwala parze kochanków celebrować wspólne spotkanie?
Ważny jest nastrój. Atmosfera intymności – świece, kwiaty. Można użyć kadzidełek, ale niezwykle ważna jest kojąca muzyka.
Na zmycie codzienności najlepsza jest wspólna kąpiel. To preludium do dawania rozkoszy. Dając rozkosz otrzymasz ją powrotem. Naturalność, wibracje, prawdziwy zapach i smak ukochanej osoby dostarczy zmysłom niezapomnianych wrażeń.
Ważna jest obustronna aktywność. Poczujcie moc dotyku, odgrywającego niezwykle ważną rolę w sferze seksu. Łączące się dłonie, głaskanie swoich ciał, obdarowywanie się pocałunkami, to pozwala na wymianę swoich energii. Wargi ust powinny być miękkie i giętkie, a twarzy rozluźnione. Całując delikatnie i mocno, płytko i głęboko, kąsając i ssąc dostarczajcie sobie coraz większą erotyczną rozkosz. Smakujcie siebie, intensywnie odczuwając obecność drugiej osoby.
Kiedy kochacie się, patrzcie sobie w oczy, tak by w spojrzeniach czuć było miłość. To wzmocni więź między kochankami i spowoduje, że doznania staną się intensywniejsze. Dbając i pielęgnując delikatność doznań, bez nadmiernego pośpiechu cieszcie się nadchodzącym orgazmem. Muzyka uzupełniona przyspieszonymi oddechami przyniesie jedność i pokonanie czasoprzestrzennych ograniczeń. Poczujcie energię przepływającą przez ciała i spotkajcie się w ekstazie realnością i codziennością.
Dbajcie o tę chwilę, bo trwa krótko.
AB 2009.02.01