Polska sztuka / Muzyka / Klasycyzm

  • Odsłon:

    324

W służbie sztuki - część pierwsza

Choć zespół pałacowo-parkowy w Jabłonnie służy przede wszystkim organizacji konferencji, sympozjów i cyklicznych szkoleń, to jednak piękny zabytkowy pałac i otaczający go malowniczy park pełnią jeszcze jedno ważne zadanie – krzewią sztukę i kulturę. O planach na przyszłość i o tym, co w ciągu roku dzieje się w zespole pałacowo-parkowym w Jabłonnie rozmawiałem z Magdaleną Grzelecką, dyrektor Domu Zjazdów i Konferencji Polskiej Akademii Nauk.

Należałoby zacząć od tego, że zespół pałacowo-parkowy w Jabłonnie jest miejscem corocznego Festiwalu Nauki. Co Pani zdaniem należeć będzie do najciekawszych propozycji najbliższej edycji między 17 a 18 września?

Na to pytanie, które pada co roku, jest mi najtrudniej odpowiedzieć, ponieważ jestem bardzo zżyta z Festiwalem i z każdym jego programem. Jest on tworzony przez wiele miesięcy i myślę, że każdy może w nim znaleźć coś dla siebie. W Jabłonnie Festiwal odbywa się po raz dziewiąty a w Warszawie już po raz piętnasty. W imprezie uczestniczy kilkudziesięciu współorganizatorów. W tym roku na nasze zaproszenie odpowiedziało bardzo wiele jednostek, których nie było w poprzednich latach. Mam nadzieje, że ich prezentacje będą równie interesujące co pokazy stałych bywalców Festiwalu Nauki. Po raz pierwszy w tym roku pojawią się m.in.: Narodowy Bank Polski z prezentacją z zakresu finansów i ekonomii. Będzie również konkurs i gry ekonomiczne. Odwiedzi nas też Polsko-Japońska Szkoła Wyższa Technik Komputerowych, która opowie o kulturze Japonii i pokaże jak rysować przy użyciu tabletu i na klasycznej sztaludze. Będzie również Stowarzyszenie Areonautyki Balonowe Miasto, które opowie o historii baloniarstwa w Polsce. Z kolei Stowarzyszenie Polskich Wynalazców i Racjonalizatorów zaprezentuje m.in. skaner 3D.
Program jest tak pomyślany aby znalazły w nim swoje odbicie różne dziedziny wiedzy. Począwszy od nauk ścisłych poprzez techniczne, humanistyczne aż do nauk o kulturze fizycznej. Poziom wszystkich prezentacji dostosowany jest do poziomu wiedzy osób biorących udział w imprezie. Współorganizatorzy starają się zatem tak omawiać poszczególne zagadnienia aby zrozumiały je zarówno dzieci, młodzież, dorośli jak i emeryci. Dodatkową pomocą w zakresie popularyzowania wiedzy podczas Festiwalu jest bogata forma przekazu. Poza zwykłymi wykładami pojawiają się eksperymenty, ćwiczenia, gry i pokazy. Wielu rzeczy można dotknąć i samemu je wypróbować. Taką formę przekazu będzie stosować np. Instytut Chemii Organicznej Polskiej Akademii Nauk. Warto dodać, że rok 2011 został ogłoszony jako międzynarodowy rok chemii. Doświadczenia i pokazy praktyczne na pewno wykonywać będą również: Wydział Elektryczny Politechniki Warszawskiej (prezentacja „Iska elektryczna”), Koło Naukowe Elektroniki i Technik Informacyjnych („Szkółka lutowania”), Szkoła Festiwalu Nauki („Zrób naszyjnik z własnym DNA”), Wydział Elektryczny Politechniki Śląskiej („Zawody robotów”) i wielu innych.
Jak wygląda Festiwal od strony organizacyjnej? Uczelnie, instytuty oraz inne zainteresowane jednostki po prostu zgłaszają swój udział i przyjeżdżają by coś zaprezentować czy zaproszenie wychodzi od Państwa?
To jest nasza inicjatywa, my jesteśmy głównym organizatorem i zapraszamy konkretne instytucje. Czasami mówię, że program Festiwalu, w cudzysłowie, “rodzi się w bólach”. Na dobrą sprawę przez cały czas wyszukuje potencjalnych współorganizatorów, którzy wzięliby udział w Festiwalu i coś zaprezentowali. To ciągła praca, ale daje dużo satysfakcji.
Jak ocenia Pani dotychczasowe edycje? Zainteresowanie jest duże?
Ta impreza to wkład bardzo wielu ludzi, dlatego ile by osób do nas nie przyszło zawsze będziemy odczuwać pewien niedosyt. Co by jednak nie mówić Festiwal Nauki zadomowił się już w Jabłonnie i przyciąga wiele osób, które zresztą pytają nas o kolejne edycje imprezy.
Czy zaobserwowała Pani jakieś dziedziny, które cieszą się szczególnym zainteresowaniem podczas Festiwalu?
Ciężko powiedzieć, ponieważ program co roku jest inny. Trudno jest zatem zaobserwować trwałe zainteresowanie konkretnymi dziedzinami. Na pewno dużo emocji wzbudzają te prezentacje, w których goście Festiwalu mogą aktywnie uczestniczyć.
Z cyklicznych imprez Pałac w Jabłonnie oferuje również "Pałacowe spotkania z muzyką". Od jak dawna organizowana jest ta impreza i jaka przyświeca jej idea?
Koncerty z cyklu “Pałacowe spotkania z muzyką” odbywają się w każdą trzecią niedzielę miesiąca od 2002 roku. Ostatni dzień Festiwalu Nauki wypada właśnie w trzecią niedzielę, dlatego również wtedy obędzie się koncert. Tym razem usłyszymy Marię Pomianowską, wykonującą muzykę na różnych instrumentach smyczkowych.  Kierownikiem artystycznym koncertów jest pan profesor Andrzej Zieliński, znany wiolonczelista związany z Uniwersytetem Muzycznym im. Fryderyka Chopina w Warszawie. Założeniem imprezy jest prezentacja muzyki klasycznej, muzyki kameralnej w wykonaniu młodych zdolnych artystów. Bardzo często są to studenci Uniwersytetu Muzycznego albo świezi absolwenci. Od czasu do czasu odstępujemy od tej zasady i gdy mamy okazję zaprosić bardziej znanego muzyka to z chęcią to robimy. Bywa też tak, że w miejsce muzyki poważnej prezentujemy lżejsze gatunki takie jak arie operowe, operetkowe i pieśni z musicali, które cieszą się ogromną popularnością. Bardzo miłą i satysfakcjonującą sprawą jest to, że „Pałacowe spotkania z muzyką” doczekały się już stałych gości. Świadczy to o tym, że jest zapotrzebowanie na takie koncerty. To bardzo motywujące do dalszego działania.
Z kolei w czerwcu organizujemy koncert pod hasłem „Dzieci dzieciom” z okazji Dnia Dziecka. Wykonawcami koncertu są dzieci ze szkół muzycznych.


Michał Wróblewski

Gazeta Powiatowa 13.09.2011