Polska sztuka / Muzyka / Hip-hop

  • Opublikowano:

    2011-09-09
  • Odsłon:

    423

Trzeci singiel My Riot

Glaca i Peja znów połączyli siły. Lider nieaktywnego już dziś Sweet Noise i poznański hip-hopowiec po raz kolejny postanowili nawiązać muzyczną współpracę. Utwór "Sam przeciwko wszystkim" jest trzecim singlem zapowiadającym debiutancki album "My Riot", nowego projektu Glacy. Premiera płyty "sweet_noise" planowana jest na 13 września bieżącego roku.

Wspomniany utwór już teraz krąży po radiowych falach. Obecnie powstaje do niego teledysk, jednak data premiery obrazu nie jest jeszcze znana. "Sam przeciwko wszystkim", trzeci singiel My Riot, podobnie jak poprzedzające go "Łzy i potęga" oraz "Sen" został ciepło przyjęty przez sympatyków nowego projektu Glacy. Choć wydawać się może, że Peja i Glaca pochodzą z dwóch różnych światów, to w rzeczywistości mają ze sobą sporo wspólnego. Obaj nie mieli łatwego życia i musieli ciężko pracować zanim ich muzyczne sny stały się jawą. Do tego lider Sweet Noise darzy hip-hop dużym szacunkiem, ponieważ jest to muzyka bliska ludziom, jest prawdziwa, szczera i choć nie zawsze, to jednak często dotyka ważnych i trudnych spraw.
"Sam przeciwko wszystkim" oraz "Sen" to jedynie malutka namiastka tego, co Glaca przygotował na nadchodzącą płytę My Riot. Poza Peją wśród gości na albumie znaleźli się m.in. Zbyszek Krzywański z Republiki, raper Śliwa, Orion z Behemotha i Maja Konarska z Moonlight.
Twórcą elektroniki i beatów do wszystkich utworów jest młody sopocki producent o pseudonimie Hacker, który wygrał  konkurs na remiks jednego z utworów Sweet Noise. Nagroda nie była do końca sprecyzowana. Dla uczestników konkursu zachęcająca była wzmianka o możliwości podjęcia współpracy ze zwycięzcą. Mimo, że Hacker wygrał, przez cały rok nic się nie wydarzyło. W końcu jednak Glaca dał znak życia proponując sopockiemu twórcy beatów luźny projekt. Ponieważ Glaca przebywał wtedy w Los Angeles praca nad utworami odbywała się drogą elektroniczną na zasadzie wzajemnego przesyłania sobie nagrań i pomysłów. Tak wyglądało to przez dwa lata. Kiedy stało się jasne, że materiał szybko się powiększa i jest to coś więcej niż tylko luźna współpraca, pojawił się plan wydania płyty i stworzenia regularnego zespołu. Glaca wrócił do Polski, ponieważ jak mówi, tylko tak mógł stworzyć odpowiednie teksty na debiutancki album My Riot: "Musiałem wrócić do kraju chcąc zrobić album dla polskiego słuchacza. Potrzebowałem inspiracji do pisania tekstów a ta płynie z ulic i serc ludzi właśnie stąd. Tylko tak umiem pisać rzeczy ważne, ponadczasowe… takie, których sam lubię słuchać".
Do Hackera i Glacy dołączyli Diamond Hill (gitara), Zwierzak (gitara) i Szymon (perkusja), którzy tworzą skład koncertowy My Riot.
Po zebraniu całego materiału i dograniu partii żywych instrumentów płyta została zmiksowana w Studio Elektra w Warszawie pod okiem Adama Toczki. Następnie ścieżki powędrowały do Londynu do słynnego studia Metropolis gdzie ostatnim szlifem, czyli masteringiem, zajął się John Davis, odpowiedzialny za mastery takich gwiazd jak The Prodigy, U2, White Lies i wielu innych.
Album zawierający 16 kompozycji ukaże się nakładem EMI już 13 września. Jak mówi Glaca: "Ta płyta jest zróżnicowana i złożona. Zawiera cały przekrój dźwięków o różnym natężeniu. Na pewno nie ma jednego utworu, który by w sposób doskonały reprezentował tę płytę. Każdy kawałek pokazuje inną stronę albumu. Jednocześnie jest to mocno liryczna płyta, która ma w sobie dużo symboliki i odniesień do mojego życia i tego co w nim jest ważne". Zespół planuje obecnie pierwsze koncerty, które rozpoczną się najprawdopodobniej w październiku.