Polska sztuka / Twórcy ludowi / Muzyka

  • Opublikowano:

    2009-05-23
  • Odsłon:

    340

Rozśpiewane Podlasie

Zakończyły się Hajnowskie Dni Muzyki Cerkiewnej. Prawosławne chóry śpiewały w pięknej hajnowskiej świątyni. Można było posłuchać zespołów z Rosji, Bałkanów i Polski.

- Człowiek rodzi się – towarzyszy mu śpiew, następnie w przeciągu całego życia, również podczas nabożeństw i podczas sakramentów, i wydarzeń towarzyszących życiu każdego człowieka – towarzyszy śpiew – powiedział podczas koncertu galowego arcybiskup Jakub, zwierzchnik Prawosławnej Diecezji Białostocko-Gdańskiej. Słuchało go pięć tysięcy ludzi. Tyle jest w stanie pomieścić dwupoziomowa, olbrzymia Cerkiew Świętej Trójcy w Hajnówce.
W świątyni odbywają się co roku Hajnowskie Dni Muzyki Cerkiewnej. Z roku na rok przyciągają coraz więcej słuchaczy, bo muzyka cerkiewna staje się coraz bardziej popularna. Laureatem tegorocznego prand prix został Chór Towarzystwa Śpiewaczego „Branko” z Niszu w Serbii. Chór istnieje już ponad sto lat. Koncertuje w całej Europie.
W tegorocznej edycji festiwalu brało udział prawie 30 chórów z Polski, Białorusi, Rosji, Serbii, Gruzji, Grecji, Bułgarii, Łotwy i Ukrainy.
Licznie reprezentowane były chóry parafialne. W tym roku pierwsze miejsce w kategorii chórów parafialnych zajął Chór Parafii Prawosławnej Wszystkich Świętych Białoruskich z Grodna. Chór powstał przy grodzieńskiej parafii. Istnieje już osiem lat. Wcześniej występował na białoruskich festiwalach - na Międzynarodowym Festiwalu Muzyki Cerkiewnej w Mińsku i Grodzieńskim Festiwalu Muzyki Prawosławnej „Kołożskij Błagowiest”, gdzie zdobywał nagrody i wyróżnienia. W przepięknej przestrzeni hajnowskiej świątyni zachwycił publiczność wykonaniem pieśni skomponowanych przez prawosławnych kompozytorów. Zaśpiewał m.in. „Radujsia Żywonosnyj Krestie” (samopodobien ton 5, mel. Optinoj Pustelni) i „Błażen muż” (mel. Pustelni Św. Zosimy).
Na festiwalu posłuchać można było także chórów z Rosji. Zaśpiewał Amatorski Chór Żeński Miejskiego Centrum Kultury oraz Zespół Wokalny „Rieczeńka” z Nowogrodu Wielkiego (wykonał m.in. utwór „Mnohaja leta” - S. Prokofiewa). Prawosławie bałkańskie reprezentował Chór Mieszany „Gortiniya” z Gevgelija w Macedonii, Chór Towarzystwa Śpiewaczego „Branko” z Niszu w Serbii oraz Bizantyjski Chór Muzyki Tradycyjnej z regionu Peania w Grecji. Była także okazja, by usłyszeć chóry katolickie i protestanckie. Zgodnie z duchem ekumenizmu, festiwal otwiera się na inne wyznania chrześcijańskie.
Wszystko odbywało się w spokojne, wiosenne popołudnia w przepięknej podlaskiej miejscowości położonej na skraju Puszczy Białowieskiej. Cerkiew Świętej Trójcy, której ściany pokrywają kolorowe mozaiki przedstawiające postaci świętych, to – według organizatorów – najwłaściwsza przestrzeń do słuchania muzyki sakralnej.
Świątynia wybudowana została dwadzieścia lat temu. A festiwal odbywa się odkąd cerkiew została wybudowana. Ikonostas jest dziełem greckiego pisarza ikon Dymitriosa Andonopulasa. W tej symbolicznej przestrzeni co roku spotykają się chóry reprezentujące różne części słowiańskiego świata. W przeciągu tygodnia dostajemy możliwość wsłuchania się w dźwięki pochodzące z różnych regionów, w których prawosławie jest żywe. Doskonale wtedy widać, jak różne drogi na przestrzeni wieków wybrała prawosławna tradycja śpiewu cerkiewnego.
W Kościele prawosławnym śpiew sakralny oparty jest na ośmiu podstawowych schematach muzycznych, które nazwane zostały „tonami”. Początkowo w Kościele wschodnim rozwinęła się tradycja śpiewu jednogłosowego. Bizancjum i Bliski Wschód pozostał wierny temu sposobowi wykonywania świętych melodii (jest to tradycyjny sposób, który popularny był także na Zachodzie w pierwszych wiekach chrześcijaństwa. Na terenach prawosławia ruskiego – obejmującego tereny Wielkiego Księstwa Litewskiego i Rusi, popularność zdobył śpiew wielogłosowy. Hajnowskie Dni Muzyki Cerkiewnej są spotkaniem różnych tradycji związanych z świątynnym śpiewaniem.
W śpiewie cerkiewnym wszystko ma znaczenie symboliczne. Podział melodii na osiem tonów wiąże się z symboliką doskonałości - dnia ósmego, dnia który otwiera codzienność na przeżywanie wieczności. Prawosławni odwołują się nie tylko do tradycji pierwszych chrześcijan, którzy śpiewali w czasie nabożeństw już od początku istnienia Kościoła, ale także do zwyczajów opisanych w Starym Testamencie – w Świątyni Jerozolimskiej śpiewał kapłański chór. Modlitwa jest więc nieodłącznie związana z muzyką, która pozostaje nie miłym dodatkiem do liturgii, lecz integralną częścią całego misterium. Stwarza nastrój kontemplacji, który w czasie prawosławnych nabożeństw potęgowany jest za pomocą środków angażujących wzrok, słuch i zapach.
- Wykonywanie pieśni cerkiewnych, zmusza do wielkiego zaangażowania i jest dla zespołu chóralnego sprawdzeniem jego dojrzałości i duchowości. Dla słuchacza – jest źródłem przeżywania zmartwychwstania i radości, ciepła i spokoju – podczas zakończenia Hajnowskich Dni Muzyki Cerkiewnej powiedział ks. mitrat Michał Niegierewicz, dyrektor festiwalu i proboszcz parafii prawosławnej soboru Świętej Trójcy w Hajnówce. Prawosławna estetyka sprawia, że świętość staje się bliższa. Cerkiew daje nam syntezę zmysłowych doznań. Składają się na nie kolorowe ikony, będące często dziełami sztuki, zapach kadzideł, sprawiający, że w świątyni panuje zupełnie inna atmosfera niż na zewnątrz i właśnie chóralny śpiew. Wystarczy wejść na nabożeństwo do którejś z małych wioskowych cerkwi, żeby przekonać się, ile trudu modlący się wkładają w to, by wizyta w cerkwi była nie tylko wydarzeniem sakralnym, ale też estetycznym. Bo cerkiew ma być odbiciem raju.
Prawie każda parafia prawosławna ma własny chór, który kultywuje lokalne tradycje śpiewu. Kościół zachodni odrzucił tradycję śpiewu a capella. Ucho przyzwyczajone do dźwięku organów, z zupełnie inną wrażliwością odbiera czysty śpiew chóralny. Doświadczenie śpiewu wypełniającego Cerkiew Świętej Trójcy w Hajnówce jest więc doświadczeniem po części egzotycznym, po części wymagającym od słuchaczy innego sposobu percepcji niż ten, do którego przyzwyczaiła nas muzyka Zachodu.
Z hajnowskich spotkań z muzyką zrodziły się dwa festiwale. Hajnowskie Dni Muzyki Cerkiewnej organizowane są od 2002 roku. Ich pomysłodawcą jest zwierzchnik Cerkwi prawosławnej w Polsce, metropolita Sawa. Na Podlasiu odbywa się też inna impreza, na której można usłyszeć muzykę cerkiewną - Międzynarodowy Festiwal Muzyki Cerkiewnej, który po ponad 20 latach z Hajnówki przeniósł się do Białegostoku. Tegoroczna edycja trwa od 20 do 24 maja. Koncerty odbywają się w Operze i Filharmonii Podlaskiej w Białymstoku.

IM 23.05.2009