Polska sztuka / Twórcy ludowi

  • Opublikowano:

    2009-12-30
  • Odsłon:

    512

Polskie kaflarstwo ludowe   

Historia tradycji kaflarskiej
Tradycja kaflarstwa sięga odległych czasów kultury rzymskiej, wtedy już bowiem znano zarówno konstrukcję piecową, jak i kafle. Te bardziej ozdobne pojawiły się w IX wieku w Szwajcarii. Wczesne kafle w kształcie garnków i misek zostały w XV wieku zastąpione kwadratowymi i prostokątnymi, łatwiejszymi do dekoracji. Początkowo gładkie, nie glazurowane powierzchnie były później pokrywane glazurą, następnie otrzymywały dekorację reliefową, a w okresie renesansu wielokolorową glazurę oraz bardziej plastyczną dekorację. Obok czysto geometrycznych i roślinnych wzorów, pojawiły się ornamenty z postaciami bohaterów i władców.
Rozwój polskiego kaflarstwa przebiegał równolegle z rozwojem pozostałych kafli europejskich. W okresie renesansu pojawiają się obok motywów kwiatowych i rozet, także sceny z życia świętych, ale nie mają one dominującego znaczenia. W przedstawieniach figuralnych prym wiodą także tematy rycerskie czy też scenki z polowania, zwłaszcza na jelenie. Portrety z tego okresu obramowane są tzw. arkadami architektonicznymi. Najlepszymi ich przykładami są kafle wawelskie, bieckie, gorlickie, a także te z Jarosławia, Rzeszowa i Olkusza, które prezentują bogatą kolorystykę, obejmującą nawet cztery czy pięć barw. Pod koniec XVII w. zanotowano w Polsce napływ kafli holenderskich z Delft, które wpływały na rozwój kaflarstwa na Pomorzu i powstania takich ośrodków jak: Gdańsk, Elbląg, Tolmicko, a stąd docierały w inne regiony Polski. Na przełomie XVIII i IX wieku, w miarę rozwoju masowej produkcji kafli, osłabła ich wartość artystyczna, co przyczyniło się do rozpowszechniania się wyrobu kafli pseudostylowych.

Występowanie
Na takim gruncie zaczęły powstawać kafle ludowe. W pierzei bieckiego rynku odkryto serię złożoną z dziewięciu kafli. Ich powstanie datuje się na przełom XVIII i XIX wieku. Zdobienia kafli, o rysunku powstałym przez płaski ryt w glinie pokrytej zieloną glazurą, stanowią bogaty zestaw tematyczny. Obejmuje on sceny figuralne i rodzajowe, przedstawia np. jeźdźców na koniach, żołnierzy, kobiety niosące kwiaty oraz motywy roślinne i zwierzęce.
Nieopodal ośrodka bieckiego znajdowało się drugie ważne centrum kaflarskie w Polsce: ośrodek leżajski, reprezentowany przez szereg pieców kaflowych o wspólnych cechach tematycznych i formalnych dekoracji. Są to m. in. kafle z Wierzawic, Giedlarowej, Woli Zarczyckiej, Wólki Niedźwiedzkiej, klasztoru bernardynów w Leżajsku, wśród których można wyróżnić trzy zasadnicze grupy: kafle o tematyce roślinnej (motywy te przyjmują formę symetrycznych wici, pasów i wieńców), kafle o tematyce zwierzęcej (schemat ptaka lub jelenia, zwróconych zawsze profilem w prawo) oraz kafle figuralne (np. żołnierze w mundurach czy też sceny batalistyczne przedstawiające walki arcyksięcia Maksymiliana Habsburga w Meksyku).
Inne ośrodki kaflarskie we wschodniej Polsce rozwijały się w cieniu leżajskiego. W okręgu małopolskim warto zwrócić uwagę na kaflarstwo krakowskie, a szczególnie na postać Jana Oksitowicza. Był on mistrzem na wskroś ludowym, choć związanym ze środowiskiem mieszczańskim. Jego kafle stanowią bogaty zestaw ikonograficzny, ilustrujący życie epoki. Pojawia się na nich krakowskie kucharki, kwiaciarka, krakowiak w ludowym stroju, czy nawet cała scena biesiady z podpisem „Niech żyje kto pije”. Miejska rzeczywistość jest świetnie podpatrzona przez autora, w scenkach malowanych na kaflach dominuje satyra. Życie wsi nie interesowało już tak bardzo Oksitowicza. Wśród jego prac poświęconych tej tematyce znajdziemy zaledwie kilka: np. z wiejskim rzeźnikiem czy też góralem spod Myślenic.
Najbardziej ciekawe i najbogatsze ośrodki kaflarskie wytworzyły się na Warmii, Mazurach i Kaszubach, na przestrzeni XIX wieku, pod wpływem słynnych centrów kaflarstwa stylowego, tzn. Gdańska, Elbląga oraz Torunia. Na Kaszubach (w miejscowości Dąbki) w okresie międzywojennym odkryto interesujący malowany piec. Uległ on jednak zniszczeniu podczas II wojny światowej. Zachowana jego dokumentacja fotograficzna pozwala jednak stwierdzić, że udekorowany był motywami zwierzęcymi i roślinnymi. Na terenie Warmii i Mazur ośrodki wyrobu kafli koncentrowały się wokół Szczytna, Nidzicy i Pasyma. Najstarsze, datowane na rok 1792, podpisane są nazwiskiem Pantelli, o którym wiadomo, że pracował w Szczytnie lub Nidzicy i był najwybitniejszym zdunem warmińskim. W tematyce mazurskich i warmińskich kafli dominują motywy figuralne ilustrujące życie wsi: sceny chłopów idących w pole, praca kowala, kobieta z grabiami, grupa muzykantów... Obok scen związanych z wsią, kafle z Pojezierza Mazurskiego i Warmińskiego przedstawiają często motywy żołnierskie i myśliwskie. Podobnie jak na kaflach leżajskich i krakowskich pojawiają się motywy zwierzęce: ptaki, jelenie, konie, nosorożce. Czynnikiem, który najbardziej odróżnia kafle mazurskie od pozostałych, jest częste pojawianie się na nich napisów, czy to pojedynczych, czy też dialogów.

Barwy kafli i materiał do ich produkcji
O kolorystyce kafli decydował sam proces techniczny ich wyrobu. Zestaw barw obejmował jedynie takie kolory jak: zielony, kremowy, niebiesko-brązowy czy żółty, które powstają na skutek wypalania w piecach, ze związków chemicznych. Ponadto, w różnych okresach w dziejach kaflarstwa ludowego, charakterystyczne były inne barwy. Na Mazurach początkowo występował tylko kolor rudoliliowy, następnie wprowadzono kolory zielony i żółty i ta kolorystyka utrzymywała się do końca okresu białych kafli.
Materiałem do wyrobu kafli była oczywiście glina, ale nie każda nadawała się do ich tworzenia, musiała być średniotłusta i żelezista. Z niej formowano kwadratowe lub prostokątne kafle, w zależności od ich przeznaczenia. Obok kafli licowych powstawały także narożnikowe oraz gzymsowe, których formy i rozmiary dyktowane były przez ówczesną modę oraz wyobraźnię twórców.

Stare piece kaflowe dziś
Chociaż piece kaflowe przez niemalże sześćset lat stanowiły niezbędny element wyposażenia mieszkalnego wnętrza, dziś zachowały się najczęściej obiekty z ostatnich dwustu lat. Szczególnie dużo ocalało ich na Warmii, Mazurach, na Pomorzu i Śląsku. Jednak ani na tych terenach, ani w pozostałych regionach nie prowadzono dotychczas na większą skalę inwentaryzacji tych zabytków. W wielu muzeach kafle stanowią część wystaw stałych, mniej jest w ekspozycji kompletnych pieców, choć sporo ich w zasobach inwentarzowych. Próbę inwentaryzacji, ograniczonej co prawda jedynie do terenu Warmii, Mazur i Pomorza, podejmują od ośmiu lat pracownicy Muzeum Mikołaja Kopernika we Fromborku, organizują oni także wystawy poświęcone tej tematyce (np. w ramach obchodów sześćdziesięciolecia muzeum zorganizowano tu ekspozycję „Przyjaciele naszych długich zim – piece kaflowe z terenu Warmii, Mazur i Pomorza”).
Niestety, piece kaflowe z XIX i XX wieku wciąż jeszcze nie są traktowane jako pełnoprawne zabytki, chociaż charakteryzuje je niezwykłe bogactwo i różnorodność form. Około dwadzieścia lat temu na łamach „Spotkań z Zabytkami” w artykule zatytułowanym Ratujmy kafle prof. Jan Samek zwracał uwagę muzealnikom na potrzebę zainteresowania się kaflami piecowymi z XIX i XX w. Choć od czasu pojawienia się tego artykułu minęło tyle lat, problem nadal pozostał aktualny.

Bibliografia:
Jackowski A. : Polska sztuka ludowa , Warszawa 2002
Krzysztofowicz S.: O sztuce ludowej w Polsce , Warszawa 1972

Anna Ludwin 2009.12.05