Polska sztuka / Malarstwo / Dwudziestolecie

  • Opublikowano:

    2010-02-17
  • Odsłon:

    862

Mieczysław Szczuka – w kierunku utylitaryzmu

Artysta urodzony w 1887 roku w Warszawie. Zginął w 1927 roku,  w wieku 40 lat, jako kolejna ofiara Zamarłej Turni w Tatrach. Jego osoba łączy się z szeroko pojętym artyzmem ujawniającym się w całym wachlarzu dokonań: malarstwo, projekty typograficzne, kroje fontów, fotomontaże (poezofaktura), projekty zarówno architektoniczne, jak i scenograficzne. Co ciekawe wykonywał również projekty filmów eksperymentalnych, a na szeroką skalę znany jest jako jeden z czołowych reprezentantów polskiego konstruktywizmu, pragmatyzmu, a dalej utylitaryzmu.

 

BIOGRAFIA

            Mieczysław Szczuka studiował w Warszawskiej Szkole Sztuk Pięknych (SSP) w latach 1915 – 1920. Początkowo jego twórczość oscylowała pomiędzy wpływami ekspresjonizmu, formizmu i kubizmu. Studiował pod okiem Miłosza Kotarbińskiego (uczeń Wojciecha Gersona i Aleksanda Kamińskiego w Warszawie, potem wychowanek Akademii Petersburskiej). Pierwsze prace Szczuki charakteryzowały się poważnym dramatyzmem, szczególnie w odniesieniu do tematyki głównie religijnej. Zostały one przedstawione w 1920 roku w Polskim Klubie Artystycznym w Warszawie, w którym rok później (1921) wspólnie z Henrykiem Stażewskim i Edmundem Millerem, wystawili wielopłaszczyznowe kompozycje przestrzenne, wykonane z różnych materiałów takich jak: drewno czy paper-mache.

Na SSP poznał Teresę Żarnowerównę (1895 – 1950) – późniejszą towarzyszkę życia i artystkę o podobnej orientacji twórczej. Prawdopodobnie dzięki jej inspiracji projektował również pomniki (np. Dostojewskiego), jak i kompozycje przestrzenne, które w  1923 roku wystawili razem w berlińskiej galerii DER STURM .

 

KONSTRUKTYWIŚCI I BLOK

Konstruktywizm z założenia był próbą uaktywnienia sztuki, sposobem na to, by artyzm został włączony w cykl codziennych przemian w procesach życia społecznego. Głównym założeniem tego nurtu było projektowanie przestrzeni w sposób całkowity – miały być to projekty funkcjonalne, użyteczne i spełniające wymagania ówczesnej wzrastającej cywilizacji.

Za pierwszą grupę konstruktywistyczną w Polsce uznaje się BLOK KUBISTÓW, SUPREMATYSTÓW I KONSTRUKTYWISTÓW (1923). Oczywistością jest fakt, że kierunek ten został przetransponowany na grunt polski przez Władysława Strzemińskiego, który 1922 roku powrócił do Polski pod ogromnym wpływem twórczości Kazimierza Malewicza i teorii suprematyzmu. Świeże informacje o awangardzie rosyjskiej zostały opublikowane w Zwrotnicy w artykule pt. „O sztuce rosyjskiej. Notatki”, co stało się początkiem fascynacji sztuką powstającą w Rosji. Mieczysław Szczuka i Teresa Żarnowerówna dołączyli do BLOK-u razem, mając już szczególnie wypracowany temperamentny pogląd społeczny oraz aspiracje polityczne.

Ważnym wydarzeniem zarówno dla historii grupy, jak i samego Szczuki była Wystawa Młodej Sztuki w 1923 roku w Wilnie. Występujący tam artyści mieli wspólne założenia artystyczne, które spełniały się w następujących postulatach: obraz miał być obszarem o charakterze czysto plastycznym,  uwzględniającym typowe malarskie elementy – kompozycję, barwę, przestrzeń, ze szczególną pieczołowitością pomijając wszelką, nawet najmniejszą sugestię odnoszącą do natury. Szczuka i Żarnowerówna uznali ponadto, że dzieło sztuki uprzydatnia się poprzez kształtowanie codziennego życia ludzkiego. Według Szczuki dzieło sztuki miało powstawać kolektywnie, czyli jako produkt wysiłku wielu artystów. Przyglądając się założeniom Szczuki, można stwierdzić, że jego tezy nie dalekie były od założeń konstruktywizmu rosyjskiego Tatlina.

Szczuka, wyznając radykalne poglądy społeczne i polityczne, próbował łączyć je z twórczością plastyczną. Głosił idee skrajnego utylitaryzmu w sztuce. Swoje programowe artykuły publikował na łamach pisma Blok, które redagował wraz z Żarnowerówną, Stażewskim i Millerem.

Zgodnie z ideologiczną doktryną konstruktywizmu, Szczuka opowiedział się za utylitaryzmem. Wraz Żarnowerówną głosili hasła produktywizmu i sztuki inżynieryjnej, a także postulowali o zespolenie sztuki ze społeczną rzeczywistością - co było charakterystyczne dla doktryny produktywizmu. Trwórczość artystyczna miała pełnić funkcję instrumentalną, rozumianą w dosłowny sposób z pracą produkcyjną. Szczuka był również zainteresowany ciągłym poszukiwaniem nowych form, które odnosiły się do wyposażenia wnętrz, typografii i projektowania przemysłowego. Inspirację stanowiły ekspermenty formalne futurystów i dadaistów, za sprawą których podejmował Szczuka  działania z zakresu filmu i inscenizacji teatralnej. Należał on do pionierów fotomontażu. był autorem zaskakujących różnorodnością znaczeniowych skojarzeń kompozycji, które określał terminem "poezoplastyka". Wykonywał różne doświadczenia dotyczące statyki i dynamiki kompozycji wychodząc od malarstwa właśnie, a kończąc na formach mobilnych. Uznał, że malarstwo w klasycznym tego słowa znaczeniu jest całkowicie bezużyteczne, co zostało zamanifestowane w przestrzeniach warszawskiego Zachęty, gdzie pod pseudonimem Józef Rekuć zerwał z tradycyjnym sposobem malowania w myśl idei sztuka dla sztuki.

Istotną pozycję w historii fotomontażu, zajmują projekty okładek Szczuki do książek Ziemia na lewo Bruno Jasieńskiego i Anatola Sterna (1924) oraz Dymy nad miastem Władysława Broniewskiego (1927). Malarstwo sztalugowe porzucił na rzecz formes mobiles i grafiki użytkowej. Od roku 1925 Mieczysław Szczuka poświęcił się przede wszystkim projektowaniu architektonicznemu. W 1927 roku uczestniczył w odbywającej się w Moskwie Wystawie Nowoczesnej Architektury.W tym samym roku postanowił założyć lewicowe pismo o nazwie Dźwignia, w którym publikowane były autorskie artykuły krytyczne i programowe.

Często podaje się, że wizje Szczuki były czysto utopijnymi pomysłami, gdyż pomimo tego, że postulowały o polepszenie bytu człowieka, to były po prostu nierealne.

 

Kamila Wróbel 21.01.2010

 

Ilustracje:

http://mechanofaktura.blogspot.com/2008/11/dymy-nad-miastem.html

http://encyklopedia.interia.pl/haslo?hid=106235  studium plakatowe

http://www.piekarska.net/?cat=72&sub=56&art=229  autoportret z paletą