Polska sztuka / Film

  • Odsłon:

    253

Maciej Kozłowski (1957 - -2010)

Był fantastycznym człowiekiem i znakomitym aktorem. Zmarł w wieku 52 lat. Przegrał walkę z ciężką chorobą – zapaleniem wątroby typu – C.  Sympatyczny, z urokliwym, trochę filuternym uśmiechem. Inteligentny i dowcipny  - tak zapamiętali go przyjaciele, koledzy i widzowie. Grał w  filmach, serialach i od dziecka kochał piłkę.Dla niego aktorstwo polegało na przyjemności ze spotkań z ludźmi.  Przypadek sprawił , że został aktorem. To jego kolega chciał zostać aktorem, Maciej pojechał z nim do Łodzi  dla towarzystwa i sam postanowił spróbować.Udało się. Łódzką Filmówkę ukończył w 1984 roku.  A początki wcale nie były łatwe. Z powodu konfliktów z nauczycielami został wyrzucony z liceum. Maturę zdał dopiero w wieku 21 lat. Nie zawsze miał gdzie mieszkać . Był barmanem, handlował starociami ,pracował na budowie, oraz w agencji ochrony. Jednak wszystkie te problemy nie przeszkodziły mu zostać aktorem.

Występował na deskach teatrów Poznania i Warszawy.  Wystąpił w ponad  trzydziestu dramatach. Zagrał w takich filmach jak: „Psy”, „Kroll”, „Kingsajz”, „Świadek koronny”, „Stara baśń”,„Ogniem i mieczem”( brawurową scenę, gdy Krzywonos podrywa Kozaków do boju,zapamiętali chyba wszyscy) ,  „Generał Nil”. Jego kreacja w tym ostatnim filmie została uznana przez krytyków za najlepszą w jego karierze. Cenił sobie współpracę z takimi reżyserami jak: Maciej Dejczer, Władysław Pasikowski, Jerzy Hoffman.  Bardzo często wcielał się w negatywnych bohaterów.  

Polubili go także telewidzowie za jego role w takich serialach jak: „Odwróceni”, „Ekstradycja 3”,„Matki, żony i kochanki”, „Oficer”, „39 i pół”, „Przyłbice i kaptury”,„Pogranicze w ogniu”.  Grając postać Jaroszego w serialu „M jak miłość” zyskał rzesze fanów. Pojawił się w Grabiniejako podejrzany biznesmen  i od początku czuł sympatię do Hanki.  W wywiadach powtarzał , że lubił grać tę postać. Grając w tym serialu już zmagał się z nieuleczalną  chorobą. Walczył z niąbardzo dzielnie. Nawet wtedy emanowała z niego radość życia. Zawsze powtarzał,że w walce z chorobą nie liczy się zwycięstwo , ale fakt , że się niepoddało.  Często powtarzał ,że żyje się dla kilku spotkań, paru wzruszeń, że dużo trudniej być dobrym człowiekiem niż aktorem.  Ważne , by ich nie przegapić.Walcząc z chorobą, znajdował czas na swoje inne pasje. Jedną z nich była piłka nożna.  Kochał ją  dziecka. Grał przy każdej okazji.   Był zawodnikiem Reprezentacji Artystów Polskich, opiekował się także reprezentacją bezdomnych. Z wielkim znawstwem komentował także mecze.  

Chwalił się swoją ukochaną żoną ,malarką Agnieszką Kowalską. Ślub wzięli w sylwestra 2008 roku. Pomimo, że nie należał do cele brytów, pokazywał się z nią na imprezach. Odszedł jeden z najciekawszych i bardzo lubianych aktorów.

Agnieszka Kowalczyk 2010-06-18