Polska sztuka / Twórcy ludowi / Malarstwo

  • Opublikowano:

    2009-11-10
  • Odsłon:

    476

Maciej Kowalczuk – hrubieszowski malarz  

Maciej Kowalczuk jest malarzem ludowym z powiatu hrubieszowskiego. Jego początki z malarstwem rozpoczęły się gdy był w IV klasie liceum, miał wówczas 18 lat. Za namową swojej siostry absolwentki liceum plastycznego spróbował swoich sił w malarstwie, odkrywając przy tym swój talent i pasję do tej dziedziny sztuki.
Maciej Kowalczuk z uznaniem patrzy na wszystkie style malarstwa, ale jego ulubionym, najbliższym mu jest realizm, malarstwo klasyczne. Podziwia i ceni twórczość polskich malarzy pejzażystów XIX i początków XX wieku. Nie wzoruje się jednak na cudzych pomysłach. Maciej Kowalczuk ma wypracowany swój własny styl, który cały czas udoskonala. Inspiracji do malowania mu nie brakuje. Szuka jej w przyrodzie, pięknych nadbużańskich pejzaży. Jak sam twórca podkreśla – ta sama rzeka o różnych porach dnia i roku może być niezwykle inspirującym tematem. Poza tym artysta szuka natchnienia podziwiając piękno i niepowtarzalność miejscowej architektury. W zamyślenie i kompletacje wprawiają go drewniane kościołki, cerkwie, stare kapliczki. Swoje spostrzeżenia i przemyślenia przelewa następnie na płótno. Przyroda i architektura hrubieszowskich terenów, jej niepowtarzalny klimat bez końca potrafią pobudzać i uwrażliwiać na piękno duszę artysty, co skutkuje powstawaniem nowych, pięknych obrazów. Artysta maluje jeden obraz czasami tylko kilka godzin, nieraz jest to kilka dnia. Wszystko uzależnione jest od tematu i techniki malowania. Dla Macieja Kowalczuka każdy namalowany przez siebie obraz jest tak samo ważny i drogi. Choć do jednego obrazu czuje szczególne sentyment, związane jest to z wystawą w jednej z krakowskich galerii, od której zaczęła się prawdziwa przygoda twórcy z malarstwem.
Przed przystąpieniem do właściwego malowania, artysta kreśli liczne szkice, które później przenosi na płótno, często jednak jest tak, że ostateczny efekt jest zupełnie inny od pierwotnego zamysłu. Zależy to od pobudzenia wyobraźni, od natchnienie, wewnętrznych przeżyć.
Prace Macieja Kowalczuka były wystawiane na licznych imprezach wojewódzkich, powiatowych i lokalnych promujących region hrubieszowski. Można je było również oglądać w galeriach w Krakowie i Rzeszowie. Na co dzień można podziwiać płótna artysty w Horodle, gzie ma swoją pracownię.
W przyszłości artysta planuje zorganizować dużą indywidualną wystawę swoich prac.
Po za malarstwem olejnym Maciej Kowalczuk wykonuje również rzeźby, grafikę, maluje pastelami, interesuje go również pisanie ikon. Jednak jak sam przyznaje, kiedy staje przed białym płótnem, z pędzlem w ręku wszystko wokół przestaje istnieć.

Anna Czopor 2009.11.03