Polska sztuka / Twórcy ludowi / Malarstwo

  • Opublikowano:

    2008-11-15
  • Odsłon:

    381

Maciej Kowalczuk

Próby sił Macieja Kowalczuka w malarstwie rozpoczęły się od namów jego siostry, która sama jest absolwentką Państwowego Liceum Sztuk Plastycznych w Zamościu. Sam Maciej Kowalczuk czerpie natchnienie przede wszystkim z przyrody, pięknych nadbużańskich pejzaży. Wielokrotnie w jego dziełach podziwiać można między innymi taką samą rzekę o różnych porach dnia czy porach roku. Jednocześnie wielokrotnie można zobaczyć, jak artysta ten czerpie swoją inspirację z niepowtarzalności miejscowej architektury. Na jego obrazach podziwiać można między innymi drewniane kościółki, cerkwie, stare kapliczki i wiele innych. Wszystkie one jednocześnie odnoszą się do tematyki regionalnej, ludowej, przypominają o pierwotnych odnośnikach lokalnej wiary, wierzeń i tradycji.
Maciej Kowalczuk zupełnie pierwsze próby malarskie rozpoczął w czwartej klasie liceum, w wieku osiemnastu lat. Jednakże na poważnie rozpoczął swoją przygodę z malarstwem dopiero po dwutysięcznym roku. Jeśli chodzi o wzór do naśladowania, źródło inspiracji, to malarz ten podziwia każdy styl malarski, jednakże najbliższym mu jest realizm, malarstwo klasyczne. Najbardziej ceni sobie polskich pejzażystów dziewiętnastego i początków dwudziestego wieku, gdyż sam w sumie również jest częściowo pejzażystą. Jednocześnie Maciej Kowalczuk stara się jak najmniej naśladować innych, stara się ciągle wypracowywać swój własny styl, jedyny w swoim rodzaju, wyjątkowy, charakterystyczny, tylko jego.
Prace Macieja Kowalczuka podziwiać można między innymi na imprezach wojewódzkich, szczególnie tych, które zajmują się promocją regionu. Ponadto sam artysta współpracuje z Powiatowym Stowarzyszeniem Agroturystycznym. Czasami jego prace pojawiają się także na imprezach organizowanych przez Gminny Ośrodek Kultury w Horodle, gdzie Kowalczuk ma również swoje pracownie. Od czasu do czasu prace jego pojawiają się także w galeriach krakowskich i rzeszowskich.
Jak na razie głównym marzeniem Macieja Kowalczuka jest zorganizowane dużej indywidualnej wystawy swoich prac. Oprócz malarstwa pociągają go również: rzeźba, grafika. Wszystko oczywiście powiązane typowo z twórczością ludową. Dlatego też pojawiają się tam takie tematyki, jak chociażby wieńce dożynkowe, malowane między innymi pastelami. Ponadto interesuje się on również malarstwem sakralnym, pisaniem ikon.
Niektóre jego prace powstają w kilka godzin, inne w ciągu wielu dni. Wszystko zależy od pomysłu, jego skomplikowania, siły natchnienia malarza, a także wykorzystanej techniki. Charakterystyczne u niego jest to, że wszystkie swoje prace ceni jednakowo. Jedynym obrazem, do którego odczuwa on największy sentyment jest pejzaż, który jako pierwszy udało mu się przedstawić w krakowskiej galerii.
W większości przed przystąpieniem do malowania na płótnie powstają już liczne pomysły w samej głowie artysty, później również liczne szkice. Wielokrotnie obraz zmienia się i bywa, że jego ostateczna wersja jest nie do końca zgodna bądź zupełnie odmienna od pierwotnych zamierzeń, na co wpływają między innymi późniejsze wyobrażenia, natchnienie, wewnętrzne przeżycia.
Trudno jest narzucić Maciejowi Kowalczukowi konkretną tematykę malowania. Faktem jest, że sam też nie odrzuca kwestii malarstwa na zamówienie, zastrzegając sobie wcześniej konsultację tematu, ostatecznej wersji obrazu itp. Jednakże sam artysta twierdzi, że na zamówienie obraz z pewnością nie będzie tak dobry i nie będzie miał takiej wartości artystycznej, jak ten malowany pod wpływem emocji, wewnętrznej potrzeby.
Maciej Kowalczuk skupia się na takim tworzeniu swoich dzieł, aby jak najlepiej i najpiękniej przedstawić uroki swoich okolic, swojego regionu. Dlatego też jego prace najczęściej wykorzystywane są właśnie dla promocji regionu, jego agroturystyki bądź na różne imprezy okolicznościowe i religijne.
Czasami wyczuwa się, że artysta ten chciałby już częściowo odciąć się od działalności społecznej i zacząć tworzyć tylko dla siebie, dla swoich odbiorców na zasadzie osobistej twórczości. Dlatego też wspomnianym wcześniej jego marzeniem jest stworzenie swojej własnej, indywidualnej wystawy.

Agnes 2008.11.15