Polska sztuka / Film

  • Odsłon:

    613

Krzysztof Kiersznowski – niedościgniony w rolach drugoplanowych

Rzadko  grywa główne role, ale nawet w drugoplanowych rolach zapada w pamięć. Wielu widzów potrafi przytoczyć każde zdanie wypowiedziane przez jego bohaterów w „Vabanku”czy „Kilerze” .Jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych, ale i jednym z najmniej docenianych aktorów. Jest aktorem charakterystycznym, trudno zapomnieć jego twarz. Stworzył zarówno kreacje komediowe jak i dramatyczne. Urodził się26 listopada 1950 roku w Warszawie. Jako nastolatek chciał zostać lekarzem lub weterynarzem. Powtarzał czwartą klasę w podstawówce i dziewiątą w liceum.  Chętnie uczył się tylko historii , ponieważ go interesowała. Ogólnie mówiąc nie lubił szkoły. Po próbnej maturze uciekł do wojska.Jąkał się i nie bardzo rozumiał co to jest warsztat aktorski. Jednak w roku1977 ukończył wydział aktorski łódzkiej Filmówki.

 W tym samym roku zadebiutował na scenie. Po szkole został przyjęty do Teatru Ochoty w Warszawie. Później występował w stołecznym Teatrze Studio, w  Teatrze Polskim w Bydgoszczy,a następnie znów wrócił do Teatru Ochoty.  Jego debiut filmowy to niewielki epizod w filmie „Człowiek z marmuru” w 1976 roku. Później pojawił sięu w Wajdy w filmie „Bez znieczulenia” i u Agnieszki Holand w „Grączce”.  Jego pierwszą rolą komediową była rola złodzieja Nuty w filmie Juliusza Machulskiego „Vabank” oraz „Vabank II , czyli Riposta”. Twierdzi, że gdyby Machulski nie wziął go do swojego filmu , pewnie odszedłby z zawodu. Juliusz Machulski obsadził go także w serialu „Matki, żony i kochanki” oraz „Superprodukcji”. Krzysztof Kiersznowski zagrał także w filmach Macieja Ślesickiego „Tato” i „Sara”, „Niepisane prawdy” Krzysztofa Zanussiego, w serialu „Dom” Jana Łomnickiego. Kolejną jego charakterystyczną rolą był „Wąski” – człowiek Siary w komedii „Kiler” i kontynuacji „Kilerów dwóch”  Juliusza Machulskiego.  Kiersznowski świetnie sprawdza się także w rolach sensacyjnych, czego dowodem jest rola w filmie  Władysława Pasikowskiego „Demony wojny według Goi”. Aktor pracował także w teatrze w Dublinie. Wyreżyserował między innymi sztukę „Tramwaj zwany pożądaniem” Tennessee Williamsa.

 Po komediowych w filmach Machulskiego przyszły inne role. Aktor zagrał w filmie polsko - -węgierskim Marty Meszaros „Mała Vilma”.  Jednak dopiero kolejny film okazał się prawdziwą perełką aktorską. W roku 2000 aktor zagrał wymagającą rolę ojca w filmie „Cześć Tereska” Roberta Glińskiego. Zarolę w tym filmie został nominowany do nagrody Orła. Następnie Kiersznowski przypomniał widzom o sobie w roku 2006 . Zagrał w „Statystach” Michała Kwiecińskiego.Kreacja aktorska przyniosła mu nagrodę w Gdyni , a także nagrodę Orła. W tym samym roku pojawił się w komediach „Francuski numer” i „Dublerzy”. W roku 2008aktor zagrał u Kasi Adamik w filmie „Boisko bezdomnych”.  Następnie pojawił się po raz kolejny u Machulskiego w „Ile waży koń trojański”.  Aktor grał także w serialach: „Samo życie”,„Graczykowie”, „Świat według Kiepskich”. Obecnie na ekranie możemy go oglądać w„Barwach szczęścia”, gdzie gra strażaka Stanisława Górkę. Niedawno także podziwialiśmy  jego talent komediowy w serialu „Blondynka”, gdzie grał felczera o dziwnym przezwisku „Pula Hula”.  Krzysztof Kiersznowski jest aktorem, który grając nawet epizodyczn ąrolę potrafi zwrócić na siebie uwagę i zaskoczyć widza. 

Agnieszka Kowalczyk 2010-06-15