Polska sztuka / Architektura

  • Odsłon:

    670

Katedra w Gnieźnie.

Katedra była świadkiem tych wielkich wydarzeń, a jej relikty przetrwały poniżej posadzki obecnej świątyni gotyckiej. Zniszczona w roku 1038 najazdem księcia Brzetysława, została odbudowana (konsekracje w latach 1064 – 1097), podobnie jak po kolejnych pożarach, dewastacjach katastrofach w ciągu XII i XIII wieku. W  Wielkopolsce , kolebce państwa polskiego, dwa grody, Gniezno i Poznań, stanowiły główne ośrodki władzy Mieszka I, księcia, który zjednoczył znaczną część ziem polskich wokół dynastii Piastów. On też wprowadził chrześcijaństwo (966), a jego syn Bolesław Chrobry umocnił młode państwo. Prawdopodobnie w ostatnich latach X wieku zaczęto wznosić na podgrodziu gnieźnieńskim nowy kościół. W roku 997 w trakcie misji wśród Prusów śmierć męczeńską poniósł św. Wojciech z czeskiego rodu Sławnikowiców. Bolesław Chrobry wykupił zwłoki męczennika, który już w roku 999 został kanonizowany. Do jego grobu w roku 1000 podjął pielgrzymkę Otto III, zostało ustanowione arcybiskupstwo w Gnieźnie i 3 biskupstwa, Bolesława zaś cesarz uznał za swojego przyjaciela i współpracownika.

Katedra była świadkiem tych wielkich wydarzeń, a jej relikty przetrwały poniżej posadzki obecnej świątyni gotyckiej. Zniszczona w roku 1038 najazdem księcia Brzetysława, została odbudowana (konsekracje w latach 1064 – 1097), podobnie jak po kolejnych pożarach, dewastacjach katastrofach w ciągu XII i XIII wieku.

Romańska katedra miała formę trzynawowej, beztranseptowej bazyliki filarowej , od wschodu zamkniętej trzema apsydami, z dwuwieżowym masywem zachodnim. Prezentowała typ budowli podobny do katedry poznańskiej. Z wyposażenia zachowały się ułomki barwnych witraży  i wzorzystej posadzki z kolorowych płytek ceramicznych, a przede wszystkim  wspaniałe drzwi brązowe, do dziś zdobiące świątynię. Zostały one wykonane w latach około 1170 – 1180 być może w Polsce pod wpływem sztuki kręgów nadmożańskich i przedstawiają w 18 kwaterach sceny z życia i męczeństwa św. Wojciecha, otoczone bordiurą o bogatej symbolice.

Nową gotycką katedrę zaczął wznosić arcybiskup Jarosław Bogoria ze Skotnik, pragnąc aby stała się ona na powrót katedrą koronacyjną królów Polski, pomimo ,że główny ośrodek władzy świeckiej przeniósł się do Krakowa. Ogólną dyspozycją nawiązywała do kościoła Saint – Denis i  katedr francuskich. W latach 1342 – 1372 powstało prezbiterium zamknięte siedmiobocznie, otoczone obejściem i wieńcem kaplic. Surowe, ascetyczne wnętrze, o masywnych ścianach, mimo zastosowania sklepień krzyżowo – żebrowych, przyporowego systemu konstrukcji i wąskich ostrołukowych arkad wydzielających obejście, znacznie odbiega od pierwowzorów francuskich.

Korpus nawowy, wznoszony od około 1370 roku przełomu XIV I XV wieku, którego budowniczym był arcybiskup Janusz Suchywilk, lubiący przepych, a następnie arcybiskup Bodzanta, zdradza już inne tendencje i wykazuje powiązania z kręgiem architektury północnej. Portale, łuki arkad, gzymsy, fryzy pokrywa bogata polichromowana rzeźba ze sztucznego kamienia, głównie o tematyce biblijnej i moralizatorskiej, stanowiąca jeden z największych w Polsce zespołów średniowiecznej plastyki architektonicznej.  Została ona odkryta w czasie prac zmierzających do regotyzacji świątyni  po  zniszczeniach wojennych z roku 1945. Prace te przywróciły formę gotycką kościoła.

Świadectwem innych epok są kaplice wznoszone lub przekształcane w XVI – XVIII wieku oraz wspaniałe nagrobki biskupów i prymasów Polski.
W katedrze główne miejsce zajmuje srebrna trumna – relikwiarz ze szczątkami św. Wojciecha, wykonana w roku 1662 przez Piotra van den  Rennen. Z roku 1495 pochodzi marmurowa płyta nagrobna arcybiskupa Zbigniewa  Oleśnickiego, dzieło Wita Stwosza. W skarbcu i bibliotece kapitulnej przechowywane są bezcenne zbiory , a wśród nich słynny Ewangeliarz Gnieźnieński, pisany złotem na purpurze z końca XI wieku oraz romańskie kielichy z Trzemeszna.

Gniezno od 1000 roku stało się miejscem pielgrzymkowym, a katedra gnieźnieńska z grobem św. Wojciecha jest w Polsce  najstarszym  sanktuarium do którego nadal przybywają  rzesze pątników.

A.K. 2010-12-11
Korzystałam: „Sanktuaria w Europie, wydawnictwo Muza S.A.