Polska sztuka / Poezja / Dwudziestolecie

  • Opublikowano:

    2008-10-01
  • Odsłon:

    353

Józef Czechowicz

W 1915 roku Czechowicz przeniósł się do pierwszej powszechnej lubelskiej szkoły polskiej. Ukończył ją z wyróżnieniem w 1917 roku i rozpoczął naukę w Seminarium Nauczycielskim. Przerwał na krótko (3 miesiące) naukę, i wyruszył jako ochotnik na wojnę polsko-bolszewicką. W 1921 roku powrócił do szkoły i ją ukończył. Jako wykształcony nauczyciel podjął pracę w szkole jezuickiej, na Wileńszczyźnie, we wsiach Brasław i Słobódka. W 1922 roku powrócił do Lublina i uczył się jeszcze na Wyższym Kursie Nauczycielskim w Lublinie. Po ukończeniu tej szkoły uczył w Lubelskiej Szkole Specjalnej dla niedorozwiniętych umysłowo, a w latach 1925-1927 pełnił funkcję kierownika tej szkoły. W 1923 roku podjął się współtworzenia czasopisma literackiego zatytułowanego „Reflektor”, w którym debiutował utworem „Opowieść o papierowej koronie”. W latach 1928-1929 studiował w Instytucie Pedagogiki Specjalnej w Warszawie i pracował równocześnie w Instytucie dla Głuchoniemych i Ociemniałych. Związał się wtedy z grupa poetycką „Kwadryga”, gdzie publikował swoje utwory w latach 1928-1930. Swe utwory ogłaszał drukiem także w innych czasopismach, m.in. w „Drodze”, „Ziemi Lubelskiej”, dwutygodniku „Zet”. Był związany zawodowo ze Związkiem Nauczycielstwa Polskiego, czasopismami: „Ziemia Lubelska”, „Płomień” i „Płomyczek” (czasopisma dla dzieci), z „Głosem Nauczycielskim”, „Pionem”, „Kameną”, „Miesięcznikiem Literatury i Sztuki”, „Promieniem Słońca” i „Zwierciadłem”. W 1938 roku założył wraz z polskim krytykiem i poetą, Ludwikiem Frydem kwartalnik artystyczny „Pióro”. Rok później podjął współpracę z Polskim Radiem, pisząc wiele słuchowisk. Tuż po wybuchu wojny postanowił wraz z kolegami z radia uciec do swego rodzinnego Lublina. Jak się okazało, była to jego ostatnia podróż. Zginął 9 września 1939 roku podczas bombardowania Lublina, niedaleko swego domu. Miał zaledwie 36 lat. Debiut poety to wspomniany wyżej utwór „Opowieść o papierowej koronie” z 1923 roku. W 1927 roku Czechowicz opublikował cały tomik swych wierszy, zatytułowany „Kamień”. Został entuzjastycznie oceniony przez krytyków i 3 lata później (1930) poeta otrzymał stypendium z Ministerstwa Wyznań Religijnych i Oświecenia na wyjazd do Francji (wyjechał, ale ze względu na zły stan zdrowia musiał wkrótce wrócić do kraju). Czechowicz nazywany jest katastrofistą lubelskim. W swym dorobku ma ponad 50 wierszy związanych tematycznie z Lublinem (niektóre też z niedalekimi: Zamościem, Krasnymstawem, Puławami). Jeden z jego tomików, „Stare kamienie” jest poświęcony wyłącznie Lublinowi (dziś właściwie już tomik ten jest nie do dostania na rynku księgarskim ze względu na ówczesny niski nakład). Czechowicz w swych utworach, jeszcze przedwojennych, jakby przeczuwał zbliżającą się katastrofę drugiej wojny światowej i związany z nią swój los. W swych utworach obrazuje atmosferą nieszczęścia i upadku. Strach przed przyszłością a nawet przed rzeczywistością towarzyszy utworom Czechowicza ciągle. Jak zły refren powraca trauma senna, wizje śmierci, żalu i rozgoryczenia. To wszystko odbija się także w warstwie formalnej poezji Czechowicza – uproszczona, niemalże bezinterpunkcyjna składnia, słowa pełniące funkcję zaklęć, symboliczne i magiczne, odrealniające rzeczywistość. Najważniejsze zbiory poezji Czechowicza to: „Kamień” (1927); „Dzień jak co dzień. Wiersze z lat 1927, 1928, 1929” (1930); „Ballada z tamtej strony” (1932); „Stare kamienie” (wspólnie z F. Arnsztajnową - 1934); „W błyskawicy. Poezje” (1934); „Nic więcej” (1936); „Czasu jutrzennego” (dramat, 1937); „Nuta człowiecza” (1939) i „Plan akcji”(1938). Agata Ignatowicz 2008.10.17