Polska sztuka / Malarstwo / Współczesnośc powoj

  • Opublikowano:

    2009-06-28
  • Odsłon:

    2986

Jerzy Duda-Gracz – artysta, który wady Polakom wytykał.

Jerzy Duda-Gracz malował groteskowe wizerunki ludzi o zdeformowanych kształtach – rozleniwionych i nadmiernie otyłych kobiet oraz zaniedbanych i ospałych mężczyzn. Oprócz słynnych karykatur tworzył on również obrazy o tematyce religijnej, a pod koniec życia namalował cykl dzieł stanowiących malarską interpretację utworów Fryderyka Chopina.
Jerzy Duda-Gracz przyszedł na świat 20 marca 1941 roku w Częstochowie. Czternaście lat później rozpoczął edukację w Liceum Plastycznym. Tam właśnie poznał nauczyciela, który odegrał ogromną rolę w rozwoju twórczym artysty – Edwarda Mesjasza. To on odsłonił przed młodym malarzem tajniki artystycznego rzemiosła oraz zainteresował go najwybitniejszymi dziełami polskiej sztuki. Największą zasługą Edwarda Mesjasza było jednak wpojenie Dudzie-Graczowi przekonania, że twórczość ma być wyrazem niezależności artysty, który bez względu na zmieniające się nurty czy tendencje oraz opinie krytyków, powinien pozostać wierny własnej wizji świata. Rady pedagoga okazały się być niezwykle cenne w karierze artystycznej Dudy-Gracza, który niejednokrotnie bywał narażony na surową krytykę znawców sztuki, odmawiających mu talentu oraz solidnego opanowania rzemiosła. Pomimo tego, iż jego twórczość nieustannie wzbudzała oburzenie oraz zdegustowanie krytyków, a częściowo także publiczności, malarz nie porzucił raz obranej tematyki, ani kontrowersyjnego sposobu przedstawiania świata.
Jerzy Duda-Gracz kontynuował edukację artystyczną na Wydziale Grafiki krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych (filia w Katowicach). W 1968 roku uzyskał dyplom, a osiem lat później powrócił na macierzystą uczelnię – tym razem jednak jako pedagog - i wykładał na niej aż do 1982 roku. W latach dziewięćdziesiątych minionego wieku czuwał on także nad edukacją artystyczną studentów Europejskiej Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie, a później uczył jeszcze na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach.
Jerzy Duda-Gracz był nie tylko malarzem i pedagogiem, ale również rysownikiem, grafikiem i scenografem. Przygotowywał on oprawę plastyczną dla takich spektakli, jak „Gra o Każdym”, „Pokusa”, „Don Giovanni”, czy też przedstawienia „Kaligula” w reżyserii córki – Agaty. Artysta brał także udział w ogromnej liczbie wystaw, zarówno krajowych, jak i zagranicznych. Wśród ważniejszych ekspozycji prac Dudy-Gracza wymienić warto: „Polaków portret własny” (Kraków), „Życie Ludzi – Los Ziemi” (Warszawa), „Osobnych” (Katowice), a także 41 Międzynarodowe Biennale Sztuki w Wenecji, 20 i 21 Targi Sztuki w Kolonii oraz Wystawę Światową EXPO w Sewilli. Za swoją działalność artystyczną malarz otrzymał wiele odznaczeń oraz wyróżnień, spośród których wspomnieć należy choćby o Krzyżu Wielkim Orderu Odrodzenia Polski oraz Nagrodzie Krytyków im. C. K. Norwida. Do najbardziej znanych dzieł Jerzego Dudy-Gracza należą takie obrazy, jak: „Jeźdźcy Apokalipsy czyli Fucha”, „Wigilia”, „Józefowi Chełmońskiemu - Babie lato” oraz „Pamięci ojca”. Artysta zmarł 5 listopada 2004 roku w Łagowie (woj. lubuskie).
Większość prac Jerzego Dudy-Gracza to autoportrety lub portrety, które przedstawiają różne typy Polaków. W tej swoistej galerii osobliwości jest więc miejsce dla apatycznych robotników, których bezwładnie zwisające ręce nie nawykły do ciężkiej pracy, leniwych kobiet o monstrualnych kształtach, starych i pomarszczonych dewotek o surowym spojrzeniu oraz wychudzonych i apatycznych dzieci. Znaczącą część obrazów stanowią także portrety najbliższych członków rodziny malarza – przede wszystkim żony i córki. Charakteryzują się one większą subtelnością i mniejszą ilością lub całkowitym brakiem groteskowych zniekształceń sylwetek oraz rysów twarzy kobiet. Artysta miał w zwyczaju utrwalać wizerunek córki Agaty w każdym roku jej życia, dzięki temu powstała mała galeria portretów dziewczyny. Szczególnie interesujący jest surrealistyczny obraz, który przedstawia Agatę na tle pustynnego krajobrazu. Tuż za pełnym uroku wizerunkiem córki malarz umieścił stolik stojący na dywanie, cień chłopca oraz wielbłąda wpatrzonego na zacumowane na piasku łodzie. Ciekawie potraktowana została płaszczyzna nieba, która przeistacza się we fragment ściany wytwornego saloniku. Nad pustynią zawieszony jest kieszonkowy zegarek, nasuwający jednoznaczne skojarzenia z dziełami Salvadora Dalego, a po prawej stronie dziewczyny widać wnękę wypełnioną tajemniczym popiersiem. U góry obrazu powiewa zapisana kartka, która imituje zapiski z dalekiej podróży po surrealistycznej Afryce. „Portret Agaty” różni się od malarskich przedstawień bezrefleksyjnych robotników, ospałych i odpychających kobiet oraz niekształtnych starców z orderami na piersiach. Jednak to właśnie karykaturom ukazującym odrażające postaci na przemysłowym tle Śląska lub piaszczystej ziemi polskiej wsi zawdzięcza Duda-Gracz zainteresowanie krytyki oraz żywe reakcje publiczności.
Nina Kinitz 13 czerwca 2009