Polska sztuka / Muzyka / Jazz

  • Opublikowano:

    2009-01-26
  • Odsłon:

    237

Jan „Ptaszyn” Wróblewski

Muzyk urodzony 27 marca 1936 roku w Kaliszu. Poza grą na saksofonie tenorowym i barty nowym Wróblewski jest również kompozytorem, publicystą, autorem programów radiowych i telewizyjnych, a także aranżerem i leaderem.
Warto wspomnieć, że został odznaczony Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski oraz otrzymał honorowe obywatelstwa miasta Kalisza i Zamościa.
Swoją karierę rozpoczynał od prowadzenia studenckiego zespołu tanecznego, gdzie w roku 1954 grał na fortepianie i klarnecie.
Jego oficjalnym debiutem jazzowym był występ na Pierwszym Festiwalu Jazzowym organizowanym w Sopocie w 1956 roku kiedy to wystąpił z kultowym Sekstetem Komendy. W zespole tym grał do jego rozwiązania w 1957 roku. Po rozwiązaniu tego odnoszącego same sukcesy zespołu Ptaszyn trafia do tworzącej się na początku 1958 roku Jazz Belivers i przenosi się do Krakowa.
Wtedy też został wybrany jako polski przedstawiciel w tworzonej przez George’a Weina, a kierowanej przez Marshalla Browna International Newport Band. Ptaszyn Wróblewski wyjechał do USA, gdzie wraz z grupą wziął udział w Festiwalu w Newport. Wówczas koncertował również w Belgii i Holandii. Kiedy wrócił do kraju przejął kierownictwo w Jazz Belivers, którzy po zmianach w składzie zostają w końcu rozwiązaniu latem 1959 roku.
Po tym wydarzeniu Ptaszyn Wróblewski przeniósł się do Poznania, gdzie założył swój kwintet, a także przez krótką chwilę współpracował też z grupą Andrzeja Kurylewicza „Moderniści”. Założony przez Wróblewskiego kwintet przetrwał dwa lata, a w tym czasie nagrał płytę dla Polskich Nagrań, dał koncert we francuskim Grenoble oraz wystąpił na Jazz Jamboree ’58, gdzie pokazali pierwszą w historii kompozycję jazzową opartą o polski folklor „Bandoska in blue”.
Jan Ptaszyn Wróblewski w tym samym czasie współpracuje z radiowym zespołem Jerzego Miliana, w All Stars Swingtecie, który później został przemianowany na Swintet Jerzego Matuszkiewicza. Również w tamtym czasie podjął współpracę z zespołem Poznańska Piętnastka Radiowa. W tej formacji grał ponad 10 lat i napisał dla nich blisko 200 partytur.
Po kilku latach pobytu w Poznaniu Patszyn Wróblewski przenosi do Warszawy, gdzie 1 960 roku zakłada kwintet Jazz Outsiders. Poza pracą w swoim zespole Wróblewski, grywa z radiowymi orkiestrami kierowanymi przez Edwarda Czernego i Andrzeja Kurylewicza, a także występuje wraz z zespołem Studio M-2. Dodatkowo za namową Andrzeja Kurylewicza w 1962 roku postanawia dołączyć do jego nowej grupy. Razem wydają pierwszy album długogrający „Go right”, a także nagrywają film „Opus Jazz” w reżyserii Janusza Majewskiego. Dodatkowo zespół grywa też poza granicami kraju np. w NRD czy w Jugosławii, a także występuje w radiu, gdzie Kwintet Kurylewicza ma swoją własną audycję.
W 1963 roku kwintet ma wyjechać do Francji na festiwal w Juan les Pins jednak z racji tego, że Kurylewicz nie dostał paszportu zespół pojechał sam i występował jako Polish Jazz Quartet. Po udanym występie kwartet przez dwa miesiące występował w „Blue Note” w Paryżu, a później wyjechał w trasę po Niemczech Zachodnich.
Do kraju powrócili w 1964 roku, gdzie nadal odnoszą sukcesy i nagrywają płytę w serii Polish Jazz, która do dnia dzisiejszego uchodzi za jeden z ważniejszych krążków jazzowych. Zespół istnieje do1966 roku kiedy to większość członków Polish Jazz Quartet wyjechało do Szwecji. Z początku mieli oni wyjechać tylko na kilka miesięcy, by zarobić trochę pieniędzy jednak ostatecznie zostali tam na kilka lat.
Dla Wróblewskiego był to trudny moment, gdyż nie tylko rozpadł się jego zespół, ale również musiał wyjechać do Kalisza, gdzie o jazzie mało kto słyszał. Dlatego też Jan Ptaszyn Wróblewski stopniowo zaczął wycofywać się z gry na saksofonie i tylko czasem organizował jakiś zespół, w którym pojawiali się m.in. Stańko czy Makowicz.
Wtedy to Wróblewski zaczął pracować jako aranżer i dość niespodziewanie jako dyrygent, gdzie z partyturą „K.K’s talkin’ to the band” zdobył trzecie miejsce na praskim międzynarodowym konkursie. Rok 1967 to dla Wróblewskiego okres kierowania zespołem Studio M-2, z którym rok później Ptaszyn Wróblewski wystąpił na festiwalu Jazz Jamboree. Duży sukces nazwanej na tę okazję grupy Studio Jazzowe sprawiło, że z zespołem zaczęli współpracować najbardziej znaczący polscy jazzmani. W tym czasie Jan Ptaszyn Wróblewski przeniósł się do Warszawy, gdzie osiadł już na stałe.
Studio Jazzowe nagrywało przez ponad 10 lat (1968-1978), a efektem ich pracy jest 187 utworów dla Polskiego Radia, dwie i pół płyty, a także akompaniowanie innym solistom oraz liczne programy telewizyjne, festiwale międzynarodowe i krajowe.
Poza pracą w Studiu Jazzowym Ptaszyn Wróblewski współpracował jako aranżer i kompozytor z flamandzką orkiestrą radia w Brukseli (BRT Orchestra). Przy grupie tej pozostał w zasadzie do końca lat 80tych.
Wróblewski stopniowo powracał też do gry na saksofonie zaczynając grywać w małych zespołach. I tak jego pierwszym zespołem był „Mainstream” (1973), z którym nagrał dwie płyty dla Polskich Nagrań i Poljazzu. Zespół został rozwiązany w grudniu 1977 roku.
W tym samym czasie powstał kolejny kwartet Ptaszyn, który również nagrał dwie płyty i sporo koncertował zarówno w Polsce jak i za granicą.
W 1971 roku powstało Stowarzyszenie Popierania Prawdziwej Twórczości „Chałturnik”, który kpił ze wszystkiego, a ich muzyka nawiązywała do wczesnego swingu. Nagrali oni dwie płyty, koncertowali, a także mieli kilka programów telewizyjnych po czym w 1979 roku zakończyli swoją działalność. W tym czasie Ptaszyn Wróblewski zaczyna również komponować swoje własne piosenki, z których najpopularniejsze to „Moja mama jest przy forsie”, „Zielono mi” czy „Żyj kolorowo”. Dwie ostatnie wygrały nawet festiwal opolski.
Poza zwykłymi piosenkami Jan Ptaszyn Wróblewski komponuje również utwory symfoniczne np. „Wariant warszawski” (1975), napisany dla orkiestry PRiTV „Maestro Combinato”, „G-man” czy „Altissimonica” (2000).
Wracając do jego kariery jazzowej warto tutaj wspomnieć ze po rozwiązaniu w 1981 roku kwartetu Jan Ptaszyn Wróblewski zaczyna współpracować z młodymi jazzmanami, z którymi dość intensywnie nagrywa, koncertuje i bierze udział w wielu festiwalach. Wtedy też rodzi się miłość Wróblewskiego do Zamościa, gdzie nie tylko występuje we wszystkich edycjach festiwalu Jazz Na Kresach, ale również jest stałym gościem Zamojskich Spotkań Wokalistów Jazzowych.
Mówiąc o młodych muzykach, z którymi współpracował Ptaszyn Wróblewski warto wspomnieć o grupie „New Presentation”, która to debiutowała w warszawskim klubie Akwarium. Jest to kolejny stały zespół Wróblewskiego. Mimo, że zespół został rozwiązany po dwóch latach pracy jego nazwa kilkakrotnie przewija się przez inicjatywy braci Niedzielów (członków zespołu).
Później Jan Ptaszyn Wróblewski jeszcze kilkakrotnie zakłada zespoły złożone z młodych muzyków jednak żadna z grup nie przetrwała nawet roku.
Koniec lat 80tych to nawiązanie współpracy z Jarosławem Śmietaną, z którym zakłada zespół „Sounds”. Zespół przetrwał rok po czym Ptaszyn trudną sytuacją materialną został zmuszony do spędzenia roku grając na statkach.
Kiedy wrócił z „zarobku” zaczął grywać w zespole „S.O.S.”, a także ponownie nawiązał współpracę ze Śmietaną.
Do innych ważnych wydarzeń z tamtego okresu należy zaliczyć również powstanie „Towarzystwa Nostalgicznego Swingulans”, w którym zajmowano się tworzeniem jazzowych wersji polskich przebojów. W podobnym celu powstała również „Capella Warsoviensis”.
Również w tamtym okresie Jan Ptaszyn Wróblewski pracuje jako aranżer z różnymi orkiestrami radiowymi.
Natomiast w latach 90tych Wróblewski postanowił po raz kolejny już wrócić do leaderowania i przez większość czasu próbował stworzyć idealny „Czwartet”, a także próbował stworzyć sekstet, z którym nawet nagrał płytę (1996) oraz program jazzowych wersji piosenek Disney’a (1992).
W zasadzie dopiero w 1996 roku ustalił się ostateczny skład: Marcin Jahr, Jacek Niedziela, Wojciech Niedziela. Wtedy nie był to już Czwartet, a istniejący do dziś kwartet. Czasem z kwartetu robi się sekstet i wtedy do grupy dołącza Henryk Miśkiewicz oraz Henryk lub Robert Majewski.
Również warto tutaj wspomnieć o mini orkiestrze „Made In Poland”, która prezentuje polskie kompozycje jazzowe, a debiutowała podczas festiwalu Jazz Jamboree w 1992 roku.
W zasadzie od blisko 40 lat zajmuje się równocześnie popularyzowaniem polskiej muzyki jazzowej. Robi to w różnego rodzaju programach poświęconych tej tematyce. Do najważniejszych zaliczyć tutaj należy prowadzoną od 1969 roku audycję „Trzy kwadranse jazzu” w Programie 2 PR oraz program telewizyjny „Jan Ptaszyn Wróblewski prezentuje”.
Jego wieloletnia działalnośc muzyczna była wielokrotnie nagradzana. I tak np. otrzymał „Złoty Saksofon” (1958), nagrodę im. Mateusza Święcickiego (1996), honorową „Złotą Tarkę” (2000) czy statuetką „Złotego Fryderyka 2006 za całokształt pracy twórczej. Był również kilkukrotnym zwycięzcą ankiet organizowanych przez magazyn „Jazz Forum”, a także został odznaczony Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski
Rok 2006 to podwójny jubileusz – 70lecie urodzin, a także 50lecie pracy artystycznej. W tym samym roku ukazała się też książka Jacka Wróblewskiego „Globtroter” o Janie „Ptaszynie” Wróblewskim.

Marta Kotas 2009.01.26