Polska sztuka / Poezja / Dwudziestolecie

  • Opublikowano:

    2008-10-01
  • Odsłon:

    726

Jan Lechoń

Lechoń urodził się w warszawskiej rodzinie inteligenckiej. Jego ojciec był urzędnikiem, a matka nauczycielką, udzielająca prywatnych lekcji geografii. W wieku 8 lat (1907 r.) rodzice wysłali małego Lechonia do Szkoły Realnej im. Stanisława Staszica w Warszawie, z polskim językiem wykładowym. W 1911 roku, po trzeciej klasie, rodzice, którzy zauważyli u syna talent literacki, przenieśli go do szkoły klasycznej (o profilu humanistycznym) im. Emiliana Konopczyńskiego. Tam dał się poznać jako młoda poetycka dusza. Zaledwie rok później, w 1912 roku ojciec Lechonia wydał mu, już pod pseudonimem, debiutancki tomik wierszy „Na złotym polu”. Przed ukończeniem szkoły Lechoń wydał jeszcze jeden tomik, zatytułowany „Po różnych ścieżkach” (1914), dedykując go Leopoldowi Staffowi. W 1916 roku rozpoczął studia polonistyczne na Uniwersytecie Warszawskim, na ówczesnym Wydziale Filozoficznym. Studiów tych jednak nigdy nie ukończył. Już w tym czasie był współredaktorem pisma „Pro arte et studio”. W latach wojny polsko-bolszewickiej (1919-1920) pracował w Biurze Prasowym Marszałka Piłsudskiego, ówczesnego Wodza Naczelnego. Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości, wraz z kolegami założył kawiarnię „Pod Pikadorem”, mieszczącą się początkowo na Nowym Świecie. Odbywały się tam spotkania artystów, turnieje poetów, malarzy i muzyków. Za drobną opłatą każdy mógł zaprezentować swój utwór. Do kawiarni przychodziły takie osobistości jak Antoni Słonimski, Julian Tuwim, Jarosław Iwaszkiewicz czy Kazimierz Wierzyński. Były to spotkania Skamandrytów, grupy poetyckiej, dla której nazwę wymyślił właśnie Lechoń. W kawiarni odbywały się także spotkania grupy kabaretowej „Pikador”, do której Lechoń także należał. W 1921 roku próbował popełnić samobójstwo, odratowany leczył się później w różnych szpitalach i sanatoriach. Był członkiem zarządu Związku Zawodowego Literatów Polskich oraz sekretarzem generalnym międzynarodowego stowarzyszenia pisarzy, tzw. PEN Clubu. W latach 1926-1929 zaangażował się w redagowanie satyrycznego tygodnika „Cyrulik Warszawski” a w 1929 roku został sekretarzem redakcji „Pamiętnika Warszawskiego”. W 1925 roku Polskie Towarzystwo Wydawców Książek przyznało mu prestiżową nagrodę, zaś 10 lat później, w 1935 roku Lechoń został laureatem Złotego Wawrzynu Polskiej Akademii Literatury. Przez 9 lat (1930-1939) był attaché kulturalnym ambasady polskiej w Paryżu. Okres ten spotęgował u poety stany depresyjne, neurotyczne. W ciągu tych wszystkich lat Lechoń nie wydał ani jednej książki. W 1940 roku wyjechał do USA (zahaczając krótko Hiszpanie, Portugalię, i krótki pobyt w Brazylii). Osiadł w Nowym Jorku i tam w 1942 roku pomagał tworzyć Polski Instytut Naukowy. W latach 1943-1946 był współredaktorem „Tygodnika Polskiego”, stale, choć na odległość współpracował z londyńskim czasopismem „Wiadomości Polskie, Polityczne i Literackie”. Podczas pobytu w Stanach Zjednoczonych powrócił do systematycznej pracy literackiej. 8 czerwca 1956 roku z dwunastego piętra nowojorskiego hotelu „Henry Hudson” wyskoczył pięćdziesięciosiedmioletni człowiek. Był to Jan Lechoń. Popełnił samobójstwo. Przyczyn wymieniano co najmniej kilka: od depresji, poprzez prześladowania dotyczące homoseksualizmu Lechonia aż po niemożność pogodzenia się Lechonia z coraz silniejszą władzą komunistyczną w Polsce. Przed wojną Lechoń wydał zaledwie dwie (nie licząc tomów debiutanckich) książki ze swoimi wierszami: „Karmazynowy poemat” (1920) i „Srebrne i czarne” (1924). Te dwa tomy przyniosły mu jednak takie uznanie, z którym Lechoń nie umiał sobie poradzić i przez które właściwie przestał pisać. Do wydawania utworów powrócił dopiero po wojnie, z latach pobytu w USA. Drukiem wydane zostały takie utwory jak: „Lutnia po Bekwarku” (1942); „Iliada” (1943); „Aria z kurantem” (1945). Twórczość Lechonia z przedwojennego okresu związana była tematycznie z hasłami propagowanymi przez Skamandrytów: zachwyt nad życiem, codziennością, zwrot ku „szaremu” człowiekowi, wiązanie poezji z codziennością, a poety z rzemiosłem słowa. Klęska wojny wyzwoliła w poecie zupełnie inne nastroje, które przeniosły się na grunt poetycki. Dominować zaczęła liryka patriotyczna, tematyka historyczna, romantyczna. Lechoń składał w wierszach z tego okresu hołd ofiarom i bohaterom Polski walczącej. Emigracja wywołała nostalgię i wspomnienia, które wielokrotnie znalazły odbicie w liryce emigracyjnej poety, która stała się bardzo osobista. Lechoń ma też spory dorobek eseistyczno-publicystyczny. Są to szkice i recenzje z lat 1930-1938 publikowane w „Gazecie Polskiej” a zebrane w tomie „Portrety ludzi, książek i zdarzeń” a także cykl referatów zatytułowany „O literaturze polskiej”, wydane po raz pierwszy w Londynie, w 1942 roku oraz szkice o USA „Aut Caesar aut Nihil” (Londyn 1955). Lechoń jest też autorem prac o Mickiewiczu i Słowackim, oraz twórcą „Dziennika 1949-1956”, który zawiera mnóstwo ciekawych rozmyślań na temat literatury i sztuki. Poeta ma też na swoim koncie utwory dramatyczne, w większości przypadków nieukończone a opublikowane w pośmiertnym zbiorze „Fragmenty dramatyczne” (1978). Jest też autorem powieści „Bal u senatora” (publikacja w „Fragmentach dramatycznych”). Pośmiertnie wydano też „Poezje” (1957); „Listy do Anny Jackowskiej” (1977) oraz „Poezje wybrane” (1977). Agata Ignatowicz 2008.10.17