Polska sztuka / Rzeźba

  • Opublikowano:

    2010-07-09
  • Odsłon:

    364

Jacek Jagielski - czyli rzeczo tym, jak pokazać upływającyczas poprzez rzeźbę.

Jacek Jagielski to polski artysta urodzony w 1956 roku w Wyrzysku - jest to miasto położone w powiecie pilskim. Ukończył Akademię Sztuk Pięknych w Poznaniu obroną dyplomu z wyróżnieniem w zakresie dwóch specjalności: rzeźby (u profesora Józefa Kopczyńskiego) i rysunku (u profesora Jarosława Kozłowskiego). 

W momencie zakończenia studiów, Jacek Jagielski otrzymał nagrodę-stypendium Ministra Kultury i Sztuki. Został asystentem profesora Jarosława Kozłowskiego w pracowni rysunku na Wydziale Malarstwa, Grafiki i Rzeźby. Prowadził też Pracownię Rysunku, a obecnie prowadzi pracownię rzeźby na Wydziale Edukacji Artystycznej Akademii Sztuk Pięknych w Poznaniu.

Jego prace to zazwyczaj obiekty przestrzenne stworzone z tradycyjnych materiałów (ceramika, kamień, brąz), jednak często są one połączone z przedmiotami gotowymi, takimi jak niektóre elementy mebli, koronki, lustra. Zazwyczaj przez takie właśnie połączenie materiałów, artysta tworzy napięcie w rzeźbie - przeciwwagą kamieni bywają ptasie pióra. Jego prace zdają się podważać zasady grawitacji - trwają w zawieszeniu, naprężeniu lub leciutko tylko się poruszają. Stąd też niektóre nazwy prac Jacka Jagielskiego: Balans, Przelot, Pomiędzy. 

Zazwyczaj artysta wypowiada się o znaczeniach swoich utworów bardzo ostrożnie. Kiedy mówił o "Orle" (2001) - czyli zarysie ptaka utworzonym z rozłożystych ceramicznych dłoni, Jacek Jagielski przywołuje zabawy z dzieciństwa - owe rzucane na ścianę cienie zwierzątek, utworzone przez odpowiedni układ palców i dłoni. Tak samo jak karuzela, dziecięca huśtawka czy sylwety ptaków działają jak proustowska magdalenka. Jednak nie muszą być to nasze skojarzenia - wobec tej sztuki jesteśmy zupełnie wolni w interpretacjach.

W 2000 roku została zaprezentowana poznańskiej publiczności praca "Zegar świetlny" w Galerii "AT". Na pierwszy rzut oka - klasyczny zegar, jednak po chwili przyglądania się można zauważyć, że cyferblat powstał z lustra, które nie daje cienia, lecz odbicie. Zatem to nie słońce wyznacza godzinę, lecz nasze odbicie, które zależy od kąta naszego ustawienia się wobec lustra. To właśnie nasza obecność uruchamia bieg czasu. 

Dwa lata później artysta przedstawił nową realizację - "Klucz". Kilkanaście starych kluczy zostało podwieszonych na drucie i tworzyły pewien rodzaj wagi: można było ją uruchomić, zmieniając rozkład obciążenia poprzez przesuwanie kluczy. Oczywiście w zależności od konfiguracji kluczy, cała rzeźba zmieniała się. 

W 2003 roku zaprezentował pracę "Pozytywka" w poznańskiej Galerii Miejskiej "Arsenał". Instalację tym razem tworzył metalowy walec z bolcami i piórami, który był uruchamiany przez obrót korbką. Pióra - na przemian czarne i białe - przypominały klawiaturę fortepianu (który, nota bene, stoi w pomieszczeniu galerii jako stały element). Mimo charakteru muzycznego owej pracy, muzyka nie jest słyszalna, lecz widzialna. 

Jego prace możemy określić kilkoma przymiotnikami, które na pozór wydają się sprzecznymi. Sztuka Jagielskiego prezentuje się jako poetycka, ale mająca formę silną, skondensowaną. Przywodzi ona na myśl inspiracje sztuką modernizmu, trochę jakby Jacek Jagielski czerpał z każdego prądu to, co najbardziej przydatne. Oszczędna forma kojarzy się z sztuką minimalistyczną, używanie tzw. gotowych przedmiotów z dadaizmem, poetyckość prac z surrealizmem, a ruch z rzeźbą kinetyczną. 

Jego prace często trwają w oczekiwaniu na reakcję widza, czekają, aż odbiorca zdecyduje się na nawiązanie z nimi bezpośredniej relacji. Pod wpływem ludzkiego pierwiastka podlegają subtelnym transformacjom - a wówczas instalacje Jacka Jagielskiego ukazują się w całej pełni.

Przeglądając prace Jagielskiego zauważymy niezwykłą różnorodność form i zróżnicowanie skali: znajdziemy zarówno niewielkie utwory, jak i duże założenia przestrzenne. Jego prace znajdują się w zbiorach galerii w Danii, w Zamku Ujazdowskim, w Berllanderi oraz w Baranowie. Natomiast w zbiorach prywatnych są rozmieszczone na całej kuli ziemskiej: w Pradze, w Nowej Zelandii, w Bostonie, w Poznaniu i w wielu miejscach w Niemczech.

Jolanta Nowaczyk, 06.07.2010