Polska sztuka / Malarstwo / Młoda Polska

  • Opublikowano:

    2009-02-05
  • Odsłon:

    1347

Ferdynand Ruszczyc, czyli o magii pokrytych śniegiem krajobrazów

Ferdynand Ruszczyc był nie tylko malarzem, ale również grafikiem, scenografem, publicystą i animatorem wileńskiego życia kulturalnego. Projektował on także plakaty, winiety, znaczki oraz kostiumy teatralne. W 1908 roku Ruszczyc ostatecznie porzucił malarstwo na rzecz działalności pedagogicznej.
Ferdynand Ruszczyc przyszedł na świat w położonym nieopodal Wilna Bohdanowie w 1870 roku. W 1883 roku młody Ferdynand rozpoczął naukę w gimnazjum, którą udawało mu się połączyć ze zdobywaniem wiedzy i umiejętności z zakresu rysunku. Siedem lat później przyszły artysta został studentem prawa na petersburskim uniwersytecie, równocześnie uczęszczał on wykłady, które odbywały się w Akademii Sztuk Pięknych. Po dwóch latach Ruszczyc podjął wiążące decyzje dotyczące swojej przyszłości - porzucił studia i zdał egzaminy na petersburską Akademię Sztuk Pięknych, gdzie kształcił się pod kierunkiem Iwana Szyszkina i Archipa Kuindżiego. Inspiracje do tworzenia sugestywnych pejzaży czerpał artysta z podróży na Krym Bornholm i Rugię. W 1898 roku zwiedził on także Paryż, Berlin, Kolonię, Brukselę, Bazyleę, Mediolan, Wiedeń i Wenecję.
W tym samym roku Ferdynand Ruszczyc stworzył swój najsłynniejszy obraz – przesyconą ideami panteizmu „Ziemię”. Dzieło to przedstawia pokryte brunatną ziemią pole i rolnika, który mozolnie, wbrew przeciwnościom losu, usiłuje je zaorać. Nad postacią kłębią się gęste i ciężkie chmury, które wiszą tak nisko, że zdają się przygniatać niewielką sylwetkę oracza. Zarówno chłop, jak i zwierzęta, które pomagają mu w pracy są całkowicie uzależnieni od zjawisk zachodzących w świecie przyrody, gdyż stanowią jedność z naturą i całym wszechświatem. Tytuł obrazu jest dwuznaczny, gdyż odnosi się nie tylko do połaci oranej przez rolnika ziemi, ale również do Ziemi jako planety, na co wskazuje zaokrąglona linia horyzontu.
Ferdynand Ruszczyc bardzo często brał udział w licznych prezentacjach swoich obrazów. Liczba ekspozycji wzrosła, gdy w 1900 roku malarz został członkiem Towarzystwa Artystów Polskich „Sztuka”, z którym zaczął regularnie wystawiać swoje dzieła. Jego prace można było podziwiać także w warszawskim Towarzystwie Zachęty Sztuk Pięknych oraz na corocznych ekspozycjach organizowanych przez Akademię Petersburską. Artysta prowadził również działalność pedagogiczną – od 1904 roku był profesorem warszawskiej Szkoły Sztuk Pięknych, a trzy lata później przejął katedrę pejzażu krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych. W 1908 roku artysta osiedlił się w Wilnie i raz na zawsze porzucił malarstwo, aby poświęcić się działalności pedagogicznej, a także po to, by zyskać więcej czasu na organizowanie licznych przedsięwzięć kulturalnych. Nie oznacza to jednak, że Ruszczyc całkowicie zrezygnował z aktywności twórczej - wręcz przeciwnie, uprawiał on grafikę użytkową, odpowiadał za szatę graficzną czasopism oraz wydań książkowych i zajmował się projektowaniem teatralnych kostiumów. W wolnych chwilach artysta pisał artykuły poświęcone zabytkom Wileńszczyzny. Był on również jednym z twórców Wydziału Sztuk Pięknych Uniwersytetu Stefana Batorego, a od 1919 roku pełnił także funkcję dziekana. Pod koniec życia, w roku 1935 artysta przeniósł się do rodzinnego Bohdanowa, w którym rok później zmarł i został pochowany na istniejącym po dziś dzień cmentarzu.
Sztuka Ferdynanda Ruszczyca ograniczała się niemal wyłącznie do różnorodnych przedstawień pejzażu. Artystę zawsze interesował świat przyrody, lecz w początkowej fazie twórczości malarz skupił się głównie na ukazywaniu podziwianego podczas licznych podróży morza (np. „Morze i skały”). Obrazy z tego okresu były owocem wnikliwych obserwacji przeobrażeń kształtów fal uderzających o skały i zapowiadały długotrwałą fascynację zmiennością natury. Dzieła te stanowiły poniekąd zapowiedzi przyszłych pejzaży przedstawiających wczesnowiosenne („Wiosna”) oraz późnojesienne krajobrazy. Na płótnach Ruszczyca znalazły się niebawem również pokryte śniegiem gałązki iglaków i skute lodem drzewa, ozdobnie pochylone nad zamarzłym stawem („Bajka zimowa”). Dekoracyjne i przepełnione baśniowością oraz tajemniczym pięknem pejzaże to nie jedyne dzieła, stworzone przez Ferdynanda Ruszczyca. Artysta ten zdobył sławę również jako twórca przepełnionych symbolizmem dzieł, takich jak: „W świat”, „Stare gniazdo”, czy „Przeszłość”. Dojrzały okres twórczości malarza charakteryzował się bogatą paletą kolorów oraz zróżnicowaną fakturą dzieł. Obrazy, które w tym czasie wyszły spod jego pędzla wyróżniały się nastrojowością i daleko im było do typowych, wiernie oddających rzeczywistość pejzaży. W dziełach takich, jak „Stare jabłonie” czy „Krzyż w śniegu” szczegółowość ukazania wycinka przestrzeni zastąpiona została pewnym uogólnieniem kształtów, dzięki czemu obrazy te są urokliwe, lecz zarazem skłaniają do refleksji.

Nina Kinitz 10 stycznia 2009