Polska sztuka / Malarstwo / Realizm

  • Opublikowano:

    2009-07-21
  • Odsłon:

    955

Egzotyczne pejzaże w twórczości prekursora rosyjskiego_impresjonizmu – Jana Ciąglińskiego.

Fragmenty orientalnych budowli, archipelagi wyłaniające się z turkusowej tafli wody, urokliwe uliczki miast Bliskiego Wschodu oraz afrykańskie krajobrazy z palmami – takie oto widoki z podróży upamiętnił w swych dziełach Jan Ciągliński. Pomimo tego, że jego obrazy nie tylko posiadają walory estetyczne, ale również wniosły istotny wkład w rozwój malarstwa impresjonistycznego, twórczość tegoż artysty wciąż nie została doceniona przez jego rodaków. Za to w Rosji zyskał on sławę i uznanie krytyków, a jego nazwisko nieodłącznie kojarzy się z eksperymentowaniem barwą oraz światłem.
Jan Ciągliński urodził się w 1858 roku w Warszawie. W 1876 roku rozpoczął studia medyczne, z których jednak po roku zrezygnował i przeniósł się na kierunek przyrodniczy. Początki edukacji artystycznej Jana Ciąglińskiego wyznaczają lekcje u znakomitego pejzażysty – Wojciecha Gersona, które odbywały się od ok. 1873 roku. Przyszły artysta kontynuował naukę o sztuce w warszawskiej Klasie Rysunkowej – w ten sposób udawało mu się połączyć fascynację malarstwem z zainteresowaniami przyrodniczymi. Nie trwało to jednak długo, bowiem jeszcze na początku studiów Ciągliński postanowił skupić się wyłącznie na sztuce i ostatecznie zrezygnował ze zgłębiania tajników biologii.
Jego celem stało się przyjęcie w poczet studentów petersburskiej Akademii Sztuk Pięknych. W 1879 roku artysta rozpoczął tam studia pod kierunkiem Pawła Czistiakowa. Czas nauki w Petersburgu był dla Ciąglińskiego pasmem sukcesów twórczych - otrzymywał on wtedy liczne medale za udział w konkursach malarskich, a jego prace cieszyły się dużym zainteresowaniem kolekcjonerów. W 1885 roku malarz ukończył studia oraz uzyskał miano artysty I stopnia za jeden ze swoich obrazów.
Po opuszczeniu murów uczelni Ciągliński studiował krótko w Paryżu, a następnie dzielił swój czas na egzotyczne podróże, twórczość oraz działalność pedagogiczną. Artysta zwiedzał orientalne zakątki świata i przenosił zapamiętane obrazy na płótna. W ten sposób powstała ogromna liczba jasnych pejzaży, dzięki którym malarza zaczęto nazywać prekursorem impresjonizmu w Rosji.
W 1888 roku rozpoczął cykl wykładów w Szkole Rysunkowej Cesarskiego Towarzystwa Zachęty Sztuk Pięknych, a czternaście lat później prowadził także kursy malarstwa przy Wyższej Szkole Artystycznej. Uzdolniony pedagog najbardziej zaangażował się jednak w prowadzenie założonej przez siebie szkoły, z której wyszło kilku dobrze rokujących malarzy. Jego trud włożony w nauczanie młodych artystów został wkrótce doceniony – w 1912 roku mianowano go rzeczywistym członkiem akademii, otrzymał on także tytuł profesora Wyższej Szkoły Artystycznej. Jan Ciągliński uczestniczył również w działalności grupy artystycznej „Mir Iskusstwa”, której członkowie postulowali powiązanie sztuki zachodnioeuropejskich malarzy z twórczością artystów rosyjskich. Malarz zmarł na początku stycznia 1913 roku w Petersburgu.
Dorobek artystyczny Jana Ciąglińskiego obejmuje obrazy symboliczne, kompozycje figuralne i portrety, lecz największą ilościowo grupę stanowią egzotyczne pejzaże. Malarz tak planował swój czas, by móc przez kilka miesięcy w roku oddawać się podróżowaniu. W ciągu całego życia zwiedził on między innymi Indie, Bliski Wschód, północną Afrykę oraz Europę, przy czym do niektórych krajów kilkakrotnie powracał – przykładem mogą tu być Włochy oraz Hiszpania. Z każdego miejsca przywoził wspomnienia utrwalone na niewielkich płótnach, które przedstawiały morskie krajobrazy, pustynie, fragmenty dżungli oraz widoki z odwiedzanych miast.
W swojej twórczości często eksperymentował ze światłem i kolorem. Jego jasne, pastelowe obrazy sprawiają wrażenie lekkości, są jakby malowane od niechcenia, lecz mimo to w pełni oddają ducha orientu. Ukazywane przez Jana Ciąglińskiego budowle często są prezentowane w sposób fragmentaryczny. Zazwyczaj widać tylko ich część, a zarys reszty ginie w jasnej przestrzeni (vide „Pałac Maharadży. Udajpur w Indiach”). Niekiedy można odnieść wrażenie, że budowle oraz krajobrazy z obrazów Ciąglińskiego pojawiają się przed naszymi oczami tylko na chwilę, po czym nikną, jak odległe wspomnienie podróżnika. Artyście udało się osiągnąć ten efekt w wyniku licznych eksperymentów z odcieniami barw oraz kątem padania światła.
Można śmiało rzec, że kolor jest dla Ciąglińskiego kwestią kluczową – bez zastosowania zróżnicowanej palety barw niektóre dzieła przestałyby istnieć. Przykładem tego jest choćby obraz zatytułowany „Ze statku”, który pochodzi z cyklu „Z podróży do Indii”. Dzieło to przedstawia rozległą płaszczyznę oceanu, którego gładkości tafli nie burzy żaden skrawek lądu, ani obiekt umieszczony na wodzie. Oprócz niezmierzonej głębi widać jedynie niebo, na którym niewielki, pomarańczowy pasek symbolizuje zachodzące w oddali słońce. Nad taflą wody majaczą wprawdzie bliżej nieokreślone kształty, które przypominają wzgórza, jednak niejednoznaczna kolorystyka oraz brak konturów pozwala nam równie dobrze widzieć w nich ciężkie chmury. Pomimo niewielkiego zróżnicowania krajobrazu obraz ten zaskakuje ogromnym bogactwem barw. Dzięki dużej rozpiętości kolorystycznej przed naszymi oczami zarysowuje się spektakl, którego jedynymi aktorami są ciężkie chmury oraz igrające w dole obrazu fale. Artysta doskonale oddał nie tylko bogactwo barw, ale również zjawisk, które można zaobserwować na pozornie spokojnym oceanie. Świetne wyczucie koloru oraz udane próby oddania ducha odwiedzanych miejsc poprzez odpowiednie dopasowania palety barwnej i światłocieni sprawiły, że Jan Ciągliński przybliżył rosyjskiemu malarstwu techniki charakterystyczne dla sztuki impresjonistycznej.
Nina Kinitz 13 lipca 2009