Polska sztuka / Malarstwo / Modernizm

  • Opublikowano:

    2009-02-05
  • Odsłon:

    954

Edward Okuń, czyli esencja secesji z domieszką _symbolizmu w dekoracyjnej linii zaklęta

Edward Okuń lubował się w malowaniu subtelnych kobiet, których twarze i sylwetki tonęły w splotach pofalowanych włosów. Spod jego pędzla wyszły także portrety przedstawiające dziewczęta o egzotycznej urodzie i śniadej cerze, których głowy oplatały kruczoczarne loki starannie spiętych włosów. Niektóre z jego modelek były demoniczne, inne cechowały się niezaprzeczalnym pięknem, wszystkie jednak spowijała aura gloryfikowanej przez modernistów tajemniczości.
Edward Okuń urodził się w 1872 roku w Wólce Zerzeńskiej – miejscowości położonej nieopodal Warszawy. Edukację artystyczną rozpoczął on tak jak większość polskich malarzy, czyli w Klasie Rysunkowej Wojciecha Gersona. Uczył się tam do roku 1891, a następnie postanowił zgłębiać arkana sztuki w pracowniach Jabłońskiego, Łuszczkiewicza, Cynka i Unierzyskiego. W 1893 roku, po zakończeniu edukacji w krakowskiej Szkole Sztuk Pięknych, w której kształcił się on pod kierunkiem Jana Matejki, artysta kontynuował naukę w monachijskich szkołach prywatnych, prowadzonych przez Stanisława Grocholskiego i Antona Ažbégo. Rok później malarz wyjechał do Paryża, gdzie uczęszczał do jednej z tamtejszych akademii, a w 1897 roku uzupełniał swoje wykształcenie w monachijskiej szkole S. Hollósy'ego. Następnie wyjechał on na Węgry, gdzie przyłączył się do kolonii artystycznej założonej przez swojego byłego pedagoga - Hollósy'ego.
Po zakończeniu gruntownej edukacji artystycznej Edward Okuń przeniósł się do Włoch, które zastępowały mu ojczyznę przez ponad dwadzieścia lat. Czas upływał malarzowi na tworzeniu nowych dzieł, podróżowaniu oraz uczestnictwu w przedsięwzięciach organizowanych przez polską kolonię artystyczną w Rzymie.
Edward Okuń był nie tylko malarzem, ale również twórcą licznych ilustracji secesyjnych. Wykonał on ilustracje do książek znanych polskich poetów i pisarzy, spośród których warto wymienić Kasprowicza („Miłość”), Staffa („Mistrz Twardowski. Pięć śpiewów o czynie”) czy Żeromskiego („Duma o Hetmanie”). W latach 1901-1907 tworzył on także okładki, winiety i przerywniki dla słynnej „Chimery”, a od roku 1906 również dla „Jugend” – pisma wydawanego w Monachium.
W 1921 roku Edward Okuń powrócił na stałe do Warszawy, skąd podróżował do ukochanych Włoch oraz do krajów położonych na południu Europy. Dziewięć lat później artysta objął profesurę w warszawskiej Szkole Sztuk Pięknych im. Wojciecha Gersona.
Edward Okuń regularnie brał udział w licznych wystawach, jego prace były najczęściej prezentowane w Towarzystwie Zachęty Sztuk Pięknych, lecz pojawiały się także w Salonie Krywulta, Salonie Kulikowskiego oraz w krakowskich i lwowskich Towarzystwach Przyjaciół Sztuk Pięknych. Obrazy Edwarda Okunia były eksponowane również poza granicami kraju, godne uwagi są wystawy w: Paryżu, Monachium, Berlinie, Kijowie oraz, oczywiście, w Rzymie. Artysta zmarł w 1945 roku w Skierniewicach.
Twórczość malarza była początkowo zdominowana przez wpływy sztuki realistycznej. Stan ten trwał aż do 1900 roku, a przykładem obrazu z tego okresu jest choćby „Wieśniaczka z Kampanii”. Kolejne dzieła Edwarda Okunia charakteryzowały się już zdecydowanie większą dekoracyjnością oraz widoczną fascynacją secesją i nurtem symbolistycznym. Tworzył on stylizowane pejzaże, baśniowe portrety oraz kompozycje fantastyczne, które odznaczały się charakterystyczną dla stylu secesyjnego asymetrią oraz ornamentyką odwołującą się do świata przyrody lub czerpiącą inspiracje ze sztuki japońskiej („Wojna i my”). Włoskie pejzaże przedstawiały zazwyczaj piętrzące się, kamienne budynki, których ściany lśniły intensywną bielą lub mieniły się szarościami oraz jasnymi odcieniami brązu. Na tle jednego z takich krajobrazów artysta namalował swój autoportret wraz z wizerunkiem żony („Autoportret z żoną na tle Anticoli-Corrado”). Obydwoje przystrojeni zostali w dostojne, renesansowe stroje, które sprawiają, że obraz ten zyskuje wymiar ponadczasowy.
Interesująca jest także twórczość portretowa Edwarda Okunia, który oprócz malowania wizerunków dam, odzianych w historyczne kostiumy, stworzył także inne, bardziej interesujące portrety. Przedstawiały one kobiety niezwykłej urody, będące raczej owocem imaginacji artysty, niż próbą odtworzenia wyglądu rzeczywistych modelek. Jednym z przejawów symbolizmu w twórczości malarza jest powracający wciąż motyw tajemniczej, a niekiedy również demonicznej damy, która odznacza się nieziemskim wprost powabem.
Do grupy najciekawszych obrazów należy kompozycja pod tytułem „Wojna i my”. Dzieło to przedstawia samego artystę przemierzającego wraz z żoną fantastyczną i bogato zdobioną przestrzeń. Niemal naturalistyczne ukazanie twarzy i odsłoniętych części ciała obydwu postaci zostało skontrastowane z mnogością secesyjnych elementów wypełniających tło. Skłębione skrzydła motyli, wijące się cielsko smoka lub węża, a także poprowadzony giętką, ozdobną linią wizerunek staruszki, wyglądającej zza płaszcza żony artysty – to wszystko tworzy fantastyczny świat, w którym posępne i poszarzałe postaci nie znajdą dla siebie miejsca. Spośród innych, równie iluzorycznych i symbolicznych obrazów Okunia wymienić można dzieło „W cytrynowym sadzie” oraz ilustrację, przedstawiającą kobietę z makówkami we włosach na tle gwiaździstego nieboskłonu (okładka „Chimery”).

Nina Kinitz 21 grudnia 2008