Polska sztuka / Rzeźba

  • Odsłon:

    583

Edward Krasiński

Edward Krasiński urodził się 3 marca 1925 roku w Łucku (dziś: miasto w zachodniej Ukrainie). W czasie trwania wojny studiował u Józefa Mehoffera i Wojciecha Weissa w Staatliche Kunstgewebeschule Krakau, czyli w Państwowej Szkole Rzemiosła Artystycznego. Była to szkoła zawodowa założona przez władze okupacyjne w budynku krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych.  Placówka ta 

stworzyła możliwość kształcenia wielu młodym malarzom i rzeźbiarzom - takim właśnie jak Edward Krasiński, czy też Jerzy Nowosielski i Adam Hoffman. Następnie studiował na właściwej już Akademii Sztuk Pięknych - u Xawerego Dunikowskiego zrobił dyplom rzeźby. W latach 50. przeprowadził się do Warszawy. W 1962 roku ożenił się z Anką Ptaszkowską - krytykiem sztuki i współtwórczynią legendarnej dziś Galerii Foksal. Od tego samego roku regularnie zaczął wystawiać swoje prace. <br><Br>

Początkowo był związany z kręgiem Galerii Krzywego Koła - była to galeria działająca wraz z Teatrem Krzywego Koła przy Klubie Krzywego Koła - czyli miejsca dyskusyjnego, które działało w Warszawie w latach 1955- 1962. Prowadzone tam dyskusje miały charakter wolnomyślicielski i dotyczyły głównie problematyki kulturowej i artystycznej. Pierwsze spotkania odbywały się w mieszkaniu założycieli - Juliusza Wilczura-Garzteckiego i Ewy Garzteckiej i było ogniwem skupiającym najwybitniejsze postaci tamtego okresu. <br><br>


Po zamknięciu Galerii Krzywego Koła, Edward Krasiński wraz z Wiesławem Borowskim, swoją żoną - Anką Ptaszkowską, Mariuszem Tchorkiem (którzy byli krytykami) oraz z artystami Tadeuszem Kantorem, Henrykiem Stażewskim i Zbigniewem Gostomskim założył warszawską Galerię Foksal, w której wielokrotnie wystawiał swoje prace. Galeria do dziś funkcjonuje w niewielkim mieszkaniu warszawskim. <br><br>


W latach 60. Edward Krasiński zaczyna tworzyć bardzo charakterystyczne prace. Często w nich pojawia się napięcie - pomiędzy dwiema podobnymi do siebie formami. Za przykład mogą posłużyć ukoście ścięte rurki o zakończeniach oznaczonych kolorem, którego kropla zawieszona jest między nimi. 

Artysta sugeruje napięcie energetyczne różnymi środkami przekazu - na przykład szeregiem liczb, z których ostatnia nakreślona jest już na drugim elemencie układu. Dalszym rozwinięciem takich poszukiwań są podejmowane w najrozmaitszych wariantach sytuacje przestrzenne, w których dwa określone przedmioty (często są to butelki, rurki i walce) połączone są płynną linią, która wygląda na przypadkowo i niespodziewanie układające się. Tworzy się więc sprzężony układ dwóch elementów - płynny, niejako naturalny ruch materii, a jednocześnie dzieło plastycznie traci swój sztywny, określony układ. Swobodnie i dowolnie rozciąga się w przestrzeni, która staje się obszarem zaanektowanym przez sztukę. 

<br><br>

W roku 1967 wziął udział w "Panoramicznym happeningu morskim" zorganizowanym przez Tadeusza Kantora - stał na stołku postawionym w morzu i dyrygował falami. Akcja nie była w ogóle nagłośniona, a przyszło ok. 1500 osób. Sam fakt, że przyszło tylu obserwatorów, przez nikogo nie wzywanych, miał wtedy charakter polityczny. Te akcje wyzwalały w ludziach instynkt wolności. Krasiński brał udział też w innych happeningach Tadeusza Kantora - w "Cricotage'u" oraz w "Liście".<br>


Należy więc pamiętać, że Edward Krasiński był nie tylko rzeźbiarzem - ale również był zaangażowany w sztukę performance, był autorem form przestrzennych i instalacji oraz malarzem, a co najważniejsze - był jednym z najważniejszych protagonistów awangardy polskiej lat 60. i 70. XX wieku. <br><br>


Edward Krasiński najsilniej jest kojarzony z błękitną linią. Od 1968 roku zaczął ciągłą linią oznaczać przestrzeń - przylepiał na wysokości 130 cm niebieską taśmę. Po raz pierwszy wykorzystał blue schotch na pewnym przyjęciu w domu artysty w Zalesiu Górnym pod Warszawą, gdzie Krasiński okleił nim kilka drzew i dwie małe dziewczynki. Owa niebieska taśma stała się znakiem rozpoznawczym jego sztuki. 

Julian Przyboś, poeta i eseista, twórczość rzeźbiarza podsumował: "Krasiński sprowadził rzeźbę do linii". <br><Br>


Niebieska linia, która stała się narzędziem działań artystycznych polskiego rzeźbiarza, zaczęła wykraczać poza ciasne granice galerii - wije się w przestrzeni, zagarnia i dominuje nad przypadkowymi miejscami, plącze się pod nogami zwiedzających. Dominuje nad zagarniętą przestrzenią, a jednocześnie zdaje się być krucha i bezbronna.  <br><br>


Należy dodać, że artysta najchętniej stosował, a z czasem uznał za wyłączny i jedyny kolor niebieski, któremu przypisywał najwyższy walor psychicznego oddziaływania, najbogatszy i najsubtelniejszy w sensie różnorodnych możliwych interpretacji. Co ciekawe - wielu ówczesnych twórców uważało bardzo podobnie, wystarczy wspomnieć Yvesa Kleina, który znany jest ze stworzeniu swojego własne koloru - International Klein Blue. <br><br>


W 1970 roku Krasiński uczestniczył w Biennale w Tokio. Niestety - transport z jego pracami opóźniał się i wiadomo już było, że nie dotrze na czas do Japonii. W tej sytuacji artysta wysłał do organizatorów telegram długości 80 metrów z powtarzającym się pięć tysięcy razy słowem: blue. A wszystko to zostało napisane w alfabecie Morse'a. Telegram Krasińskiego został pokazany na Biennale w miejscu, gdzie miały się pojawić jego prace. Uważa się, że była to jedna z pierwszych polskich prac konceptualnych. <br><br>




Od początku lat 70. mieszkał wspólnie z Henrykiem Stażewskim w warszawskiej pracowni. Zmarł 6 kwietnia 2004 roku w Warszawie. <br><br>


Edward Krasiński jest uważany za jednego z najciekawszych twórców polskich drugiej połowy XX wieku oraz za jednego z bardzo niewielu prawdziwych nowatorów. Jego poszukiwania artystyczne były też punktem wyjściowym jego działalności twórczej. Wykroczył poza ramy publikacji artystycznych, jednak jego doświadczeń nie można w żadnym przypadku pominąć.  

O tym, jak ważną postacią jest Edward Krasiński dla sztuki najwspółcześniejszej może świadczyć jedna z akcji przeprowadzona przez ArtBazaar (http://artbazaar.blogspot.com/) - "Tribute to Edward Krasiński". Jest to pewnego rodzaju złożenie hołdu dla polskiego rzeźbiarza przez najwybitniejszych młodych artystów, takich jak: Karol Radziszewski, Piotr Bosacki czy Truth. Większość prac koncentruje się wokół niebieskiej linii. Dokładny opis projektu można znaleźć na stronie: http://edwardkrasinski.blogspot.com/ , na którą zapraszam, by zapoznać się ze spojrzeniem na Edwarda Krasińskiego przez współczesnych twórców. <br><br><br>


<i>18 lutego 2010, Jolanta Nowaczyk</i>