Wycieczki / Trzeba odwiedzić

  • Opublikowano:

    2009-05-06
  • Odsłon:

    630

Domek siostry Faustyny

Piękna to historia, bo historia o miłości, o miłości bezgranicznej, bez zobowiązań i całkowitej ufności.
Siostra Faustyna Kowalska napisała w swoim Dzienniczku 27 maja 1933 roku: Dziś jestem już w Wilnie. Maleńkie chałupki – porozrzucane – stanowią klasztor. Trochę mi się to wydaje dziwne po józefowskich gmachach. Sióstr tylko 18. Mały domek, ale wielkie zżycie wspólne. Wszystkie siostry przyjęły mnie bardzo serdecznie, co mi było wielką zachętą do znoszenia trudów, jakie na mnie czekały...
Tu w Wilnie 26 października 1934 roku siostra Faustyna ujrzała w ogrodzie Pana Jezusa po raz drugi. Był w takiej postawie jak w spotkaniu w Płocku 22 lutego 1931 roku z promieniami bladym i czerwonym. Promienie te ogarniały kaplicę Zgromadzenia i rozchodziły się wokół. Kiedy zaczęła się żarliwie modlić, usłyszała wyjaśnienie: Te dwa promienie oznaczają Krew i Wodę; blady promień oznacza Wodę, która usprawiedliwia duszę; czerwony oznacza krew, która jest życiem dusz... te dwa promienie wyszły z wnętrzności Miłosierdzia Mojego wówczas, kiedy konające Serce moje zostało włócznią otwarte na krzyżu.
W tym czasie realizowało się już wielkie pragnienie siostry, gdyż wg jej wskazówek wileński malarz Eugeniusz Kazimirowski malował obraz „Jezu Ufam Tobie”. Siostra Faustyna przemierzała wileńskie ulice, udając się ze Zgromadzenia na Antokolu na Rossę 2, gdzie mieściła się pracownia artysty.
Na wileński Antokol do dzisiaj przybywają licznie wierni oraz turyści, by zobaczyć domek świętej Faustyny. To w tamtych latach w tym domu mieścił się klasztor Miłosierdzia Matki Bożej. Opiekunem domu św. Faustyny jest dzisiaj Petras Mackela.
Cudowny obraz Miłosierdzia Bożego wielokrotnie zmieniał miejsca prezentacji. Po raz pierwszy wystawiony został w Ostrej Bramie 22 kwietnia 1935 roku. Następnie po poświeceniu w Niedzielę Przewodnią 1937 roku umieszczono go w kościele św. Michała w Wilnie. W roku 1987 roku przeniesiony został do kościoła Świętego Ducha. A po poddaniu go gruntownym zabiegom renowacyjnym trafił w miejsce szczególne - do kaplicy Miłosierdzia Bożego w Wilnie w kościółku pod tym samym wezwaniem.
Spacer ścieżkami, po których stąpała siostra Faustyna, wśród drzew i kamieni, które pamiętają jej czyste serce i prawdziwą miłość jest doznaniem wyjątkowym. Kwiaty kwitną tak samo jak wówczas i jedynie szept zakonnic zastąpiły dźwięki otaczającej to szczególne miejsce cywilizacji.
Najwspanialsze jest jednak to, że mimo upływu niemal stulecia, mimo burzy wojennej i komunistycznej zawieruchy domek siostry Faustyny przetrwał. Podczas działań wojennych, gdy zniszczono zabudowania klasztorne, to ten jeden, w którym siostra Faustyna doznawała objawień, ocalał. Czyż nie należy tego określić po prostu jako cud?

AB 2009.05.06 Dom Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia przy ul.Senatorskiej 25 w Wilnie, widok ok.1930 r. Dom Zgr. SMBM, gdzie mieszkała s. Faustyna