Polska sztuka / Malarstwo / Dwudziestolecie

  • Opublikowano:

    2010-07-28
  • Odsłon:

    619

Dawne stylizacje ze szczyptą nowoczesności – obrazy Teresy Roszkowskiej

Teresa Roszkowska urodziła się 23 listopada 1904 roku w Kijowie. W arkana malarstwa wprowadził ją Władysław Galimski – malarz, który udzielał zafascynowanej sztuką gimnazjalistce pierwszych lekcji rysunku. Młoda Roszkowska nie straciła zainteresowania malarstwem i kontynuowała edukację artystyczną w szkole rysunkowej Rychterskiego.

  W 1924 roku malarka rozpoczęła studia w warszawskiej Szkole Sztuk Pięknych. Kształciła się pod kierunkiem wybitnego pedagoga – Tadeusza Pruszkowskiego, który sprawił, że pojęcie tradycjonalizmu zyskało zupełnie nowe znaczenie. Wypromował on nowy realizm, który łączył najbardziej znamienne cechy malarstwa włoskiego renesansu oraz siedemnastowiecznej sztuki holenderskiej. Pruszkowskiemu, a później także jego uczniom, przyświecała idea powrotu do malarstwa opartego na perfekcyjnym warsztacie jako alternatywa dla nowoczesnej sztuki, która odeszła od dawnych wzorców.

  Jeszcze podczas studiów artystka zaczęła malować temperą, dzięki której jej dzieła wyróżniały się żywością barw. Warto dodać, że technika ta była szczególnie popularna wśród malarzy średniowiecznych i renesansowych, a zatem jej wybór stanowił kolejne nawiązanie do idei promowanych przez Tadeusza Pruszkowskiego. 

  Teresa Roszkowska łączyła naukę w Szkole Sztuk Pięknych z edukacją w Konserwatorium Muzycznym. W niespełna dziesięć lat od rozpoczęcia studiów artystycznych malarka dołączyła do grona studentów Państwowego Instytutu Sztuki Teatralnej w Warszawie, dzięki czemu zdobyła gruntowną wiedzę teoretyczną w zakresie tworzenia scenografii.

  Teresa Ruszkowska od początku swej kariery artystycznej brała czynny udział w życiu kulturalnym. Wysyłała swoje prace na wszystkie wystawy polskie i zagraniczne, w których uczestniczyli uczniowie z grupy, której przewodził Tadeusz Pruszkowski. Uczestniczyła też w licznych plenerach, organizowanych przez mentora młodych malarzy tradycjonalistów – dowodem tego są m.in. dzieła powstałe podczas pobytu w Kazimierzu Dolnym (np. „Fantazja kazimierska – klasztor”). Artystka szukała także natchnienia w egzotycznych krajobrazach Włoch oraz panoramie francuskiej, część dzieł była również inspirowana widokami z Podhala.
 
  W 1935 artystka zaczęła dzielić swój czas na malowanie oraz projektowanie scenografii i tworzenie kostiumów teatralnych. Współpracowała z kilkoma teatrami, dla których tworzyła niezapomniane dekoracje, oparte na oryginalnej, malarskiej wizji świata. Scenografie oraz kostiumy wykonane wg. jej projektów można było podziwiać m.in. w Teatrze Polskim, Teatrze Nowe Ateneum w Warszawie oraz łódzkim Teatrze Nowym. Za oprawę spektakli teatralnych uhonorowano artystkę kilkoma nagrodami, do najbardziej prestiżowych należały: złoty medal na Wystawie Światowej w Paryżu za oprawę plastyczną „Baśni krakowskiej” (1937), Nagroda Państwowa II stopnia w sekcji plastyki „za twórczość w dziedzinie scenografii teatralnej i filmowej” (1955) oraz Nagroda Ministra Kultury i Sztuki II stopnia za osiągnięcia w dziedzinie scenografii (1969).

  W międzyczasie Teresa Roszkowska brała udział w wystawach krajowych i zagranicznych, a przez krótki czas zajmowała się również dekorowaniem warszawskich barów.

  W 1992 roku artystka została zamordowana. Umarła w swoim domu w wieku 88 lat.

  Obrazy Teresy Roszkowskiej są dowodem na maestrię warsztatową malarki. W jej dziełach widoczne są inspiracje malowidłami dawnych mistrzów, lecz zarazem sztuki tej nie sposób nazwać odtwórczą. Ambitne dążenie do jak najlepszego opanowania malarskiego warsztatu wzorem cechowych malarzy średniowiecznych i renesansowych nie przysłania w pełni dojrzałej osobowości twórczej artystki. Wręcz przeciwnie, w wielu dziełach jej autorstwa widoczny jest dystans do przedstawianego tematu.

Przykładem tego jest choćby intrygująca „Bajka wschodnia”. Pomiędzy utkanym ze złotej farby niebem, a lśniącym królewską barwą piaskiem rozpościera się widok na fantastyczne miasto. Kolorowe kopuły cerkwi, nierówne daszki i wieżyczki orientalnych budynków oraz enigmatyczne, wijące się po całym miasteczku uliczki sprawiają, że krajobraz ten ma w sobie więcej z bajki, niż rzeczywistego miasteczka. Teresa Roszkowska wystylizowała „Bajkę wschodnią” na dzieło piętnastowiecznych mistrzów pędzla, lecz złocisty świat temperowych farb ma w sobie dużo z nowoczesności – choćby współczesny kształt dziecięcego wózka lub baloniki trzymane przez mężczyznę, przechadzającego się po placu. Wykorzystanie dawnej techniki malarskiej w dziele, w którym pojawiają się znane z XX wieku przedmioty świadczy o dystansie artystki do sztuki dawnych malarzy, do której odnosi się ona z lekkim przymrużeniem oka.

Godne uwagi są również inne obrazy Teresy Roszkowskiej, które przyciągają wzrok zastosowaniem nietypowej perspektywy lub iluzją głębi (przykładem tego są choćby takie dzieła, jak: „Kawiarnia”, czy „Uliczka w Neapolu”). Niekiedy w jej twórczości malarskiej dostrzegalne są też inspiracje teatrem, które przejawiały się w tematyce lub kulisowej konstrukcji przestrzeni. Ciekawym przykładem na symbiozę obydwu sztuk jest namalowany w 1931 roku „Teatrzyk”. W przedstawionej z nietypowej perspektywy przestrzeni dominuje biała płaszczyzna stołu, umieszczona na czerwonym dywanie. Na blacie okrągłego mebla leżą porzucone kukiełki, a obok nich opierają się ludzie, oglądający przedstawienie w teatrzyku kukiełkowym. Sposób namalowania postaci upodobania je do szmacianych lalek, biorących udział w spektaklu, a przedstawienie całej scenki z perspektywy ptasiej sprawia, że widzowi nasuwają się jednoznaczne skojarzenia z szekspirowską koncepcją świata jako teatru.


Bibliografia:
http://www.culture.pl/pl/culture/artykuly/os_roszkowska_teresa

Nina Kinitz 28 lipca 2010