Polska sztuka / Malarstwo / Romantyzm

  • Opublikowano:

    2009-02-03
  • Odsłon:

    1028

Cyprian Kamil Norwid – zapomniany poeta i filozof,nieznany rodakom malarz i rzeźbiarz

Cyprian Kamil Norwid jest znany rodakom niemal wyłącznie jako poeta i dramatopisarz. Niekiedy wspomina się o nim również jako o filozofie, lecz mało kto zdaje sobie sprawę z tego, iż był on także malarzem, rzeźbiarzem oraz ilustratorem. Zachowało się niewiele jego obrazów olejnych, pozostały natomiast rysunki oraz szkice, które przedstawiają między innymi wizerunki Mickiewicza i Krasińskiego oraz kompozycje.
Cyprian Kamil Norwid przyszedł na świat w 1821 roku, w miejscowości Laskowo-Głuchy. Młodość spędził on w Warszawie, gdzie kształcił się w gimnazjum, a później także uczył się w szkole malarskiej. Ponadto pobierał on lekcje prywatne u znanego w stolicy malarza – Jana Klemensa Minasowicza. W 1842 roku artysta wyjechał do Niemiec, a później także do Włoch, gdzie kontynuował studia artystyczne. Kilka lat później Norwid przyjechał do Berlina, w którym został aresztowany, a następnie więziony z powodów politycznych. Następnie artysta udał się do Brukseli, a stamtąd wyruszył do Rzymu, gdzie poznał Mickiewicza i Krasińskiego. W 1849 roku Norwid przybył do Paryża, w którym poznał wybitnych polskich emigrantów, wśród grona jego znajomych znaleźli się wtedy między innymi Juliusz Słowacki oraz Fryderyk Chopin. Niedługo trwał jednak pobyt artysty we Francji, gdyż brak środków do życia oraz problemy osobiste sprawiły, że przeniósł się on do Nowego Jorku, gdzie dostał pracę w pracowni graficznej. Po otrzymaniu wiadomości o wybuchu wojny krymskiej postanowił powrócić do Europy, jednak jego plany doszły do skutku i artysta przeniósł się na krótki czas do Londynu. Próbował on utrzymywać się z malowania i rzeźbienia, jednakże działalność plastyczna nie polepszyła jego sytuacji materialnej, która stawała się coraz trudniejsza w miarę nasilania się problemów zdrowotnych Norwida. W 1854 roku artysta na stałe powrócił do Paryża, gdzie publikował nowe utwory oraz odnowił kontakty z polskimi pisarzami przebywającymi na emigracji. Jego twórczość nie cieszyła się jednak zainteresowaniem publiczności, ani pozytywnymi ocenami krytyków, którzy szybko uznali ją za manieryczną i niezrozumiałą. W 1863 roku wybuchło powstanie styczniowe, które wywołało duże ożywienie u coraz bardziej schorowanego artysty, pomimo wielu chęci fatalny stan zdrowia uniemożliwił mu wzięcie udziału w tym narodowowyzwoleńczym zrywie. Trzy lata później Norwid ukończył jedno ze swoich najsłynniejszych dzieł – „Vade-mecum”, którego. pomimo wielu starań, nie udało mu się opublikować. W 1877 roku chorujący na gruźlicę oraz pogłębiającą się głuchotę Norwid przeniósł się do przytułku dla ubogich - Zakładu św. Kazimierza, gdzie spędził ostatnie lata życia. Cyprian Kamil Norwid zmarł w Paryżu, w 1883 roku i został pochowany na cmentarzu w Ivry, a następnie jego zwłoki przeniesiono do zbiorowej mogiły na cmentarzu w Montmorency. Niezrozumiany za życia został zapomniany na wiele lat. Do jego sztuki – poematów, obrazów i rysunków nie powracano, aż do momentu, gdy Zenon Przesmycki-Miriam odkrył trudną twórczość Norwida i rozsławił ją wśród młodopolskich artystów.
Cyprian Kamil Norwid znany jest jako poeta i filozof, niewiele osób zdaje sobie sprawę z tego, że był on również rzeźbiarzem, grafikiem i malarzem. Artysta namalował piętnaście obrazów olejnych, z których zaledwie cztery zachowały się do naszych czasów. Oprócz malowideł, noszących tytuły: „Kościółek na Litwie”, „Lady Makbet”, „Saturn z cyrklem nad globem ziemskim” oraz „Jutrznia” zachowały się także rysunki, przedstawiające wizerunki kobiet i mężczyzn a także zarysy popiersi, sylwetki zwierząt oraz scenki rodzajowe.
Do najsłynniejszych owoców twórczości plastycznej Norwida należy obraz zatytułowany „Jutrznia”. Jest to namalowany na drewnie wizerunek starszej kobiety z różańcem w ręce. Do namalowania obrazu Norwid użył bardzo wąskiej palety barw, która składała się głównie z czerni, oraz ciemniejszych odcieni brązu, szarości i błękitu, rozjaśnionych przez biel czepka. Jasny punkcik stanowi także wygasła już świeca, która znajduje się nad pożółkłymi kartami książki, leżącej nieopodal postaci. W oddali widać panujący na zewnątrz mrok, który przecina delikatna łuna różowawej poświaty. Obraz ten ma wymiar symboliczny i, według sugestii malarza, przedstawia ojczyznę, która odrodzi się po wielu latach niewoli. Symbolem odzyskania wolności ma być właśnie owa jutrznia, której blada poświata zarysowuje się w lewym, górnym rogu obrazu.
Godny uwagi jest także jeden z rysunków Norwida, który przedstawia autoportret twórcy. Dzieło to zostało podarowane Kraszewskiemu przez malarza, który zaprezentował się jako artysta niezrozumiały, niechciany lecz świadomy swojej wielkości.
Pomimo tego, że w dorobku artystycznym Norwida znalazło się stosunkowo niewiele obrazów oraz ilustracji, a jeszcze mniej przetrwało do naszych czasów, warto zapoznać się z twórczością plastyczną tego artysty. Jego alegoryczne dzieła są zwykle interpretowane przez pryzmat poematów i dramatów, jednak być może kiedyś będą postrzegane jako odrębna dziedzina trudnej, choć interesującej twórczości Norwida.

Nina Kinitz 27 grudnia 2008