Polska sztuka / Architektura

  • Opublikowano:

    2017-01-04
  • Odsłon:

    671

Cudowny Obraz Matki Boskiej Częstochowskiej – Największy Skarb Jasnej Góry

Obraz Matki Boskiej Częstochowskiej od dawna jest przedmiotem wnikliwych badań historyków i konserwatorów sztuki. Jedni i drudzy często napotykają na zjawisko w historii przemieszczania się legendy z faktami, tradycji z przekazami archiwalnymi.

Jasna Góra to jeden z najważniejszych miejsc kultu maryjnego. To wzgórze , w Częstochowie, w którym mieści się zakon ojców  paulinów.  Od setek lat jest najważniejszym centrum pielgrzymkowym w Polsce. Na Jasnej Górze znajduje się obraz Matki Boskiej Częstochowskiej.  Cudowny Obraz jest największym skarbem Jasnej Góry. Drewniana tablica o wymiarach 122,2x82,2x3,5cm, przedstawia ukazaną do połowy postać Matki Boskiej z Dzieciątkiem. Płaszczi suknię Maryi , koloru granatowego, zdobią złociste stylizowane lilie. Na lewym ramieniu Marii spoczywa odziane we wzorzystą sukienkę Dzieciątko ,trzymające na kolanach księgę. Twarz Marii na prawym policzku , oraz w okolicy czoła i szyi znaczą blizny. Kto  choć raz był na Jasnej Górze i widział obraz wie, że robi on niesamowite wrażenie. 

 Obraz Matki Boskiej Częstochowskiej od dawna jest przedmiotem wnikliwych badań historyków i konserwatorów sztuki. Jedni i drudzy często napotykają na zjawisko w historii przemieszczania się legendy z faktami, tradycji z przekazami archiwalnymi.  Jednak myślę ,że dla świadomości ogółu najważniejsza jest sama obecność obrazu w tym, określonym miejscu, a także jego cudowna moc wielorakiego oddziaływania.  Obraz , mimo prowadzonych od wielu lat badań naukowych, do których szczególną okazją były kilkakrotne jego konserwacje, kryje w sobie wiele tajemnic. Według znanej XV – wiecznej legendy, utrwalonej w najstarszej historii obrazu , zatytułowanej „Translatio tabulae Beatae Mariae Virginis” (Przenosiny tablicy Błogosławionej Maryi Dziewicy),miał go namalować św. Łukasz Ewangelista na deskach stołu w domu Marii Panny w Jerozolimie. Następnie cesarz Konstantyn Wielki przeniósł obraz do Konstantynopola i umieścił go w świątyni, gdzie bardzo szybki zasłynął cudami. Gdy książę ruski Lew zobaczył obraz uprosił cesarza , aby mu go darował. Kiedy prośba została spełniona , książę – zgodnie ze złożonym ślubem – przeniósł obraz do swojej posiadłości.

 Tu przyozdobiony złotem i srebrem nadal słynął cudami. Podczas wojny prowadzonej na Rusi przez Ludwika Węgierskiego cenna relikwia została ukryta w zamku bełskim. Po zdobyciu Bełza Ludwik Węgierski mianował namiestnikiem zdobytych ziem księcia Władysława. Książę odnalazł obrazi otoczył go szczególną czcią. Podczas oblężenia zamku bełskiego przez Tatarów i Litwinów, książę modląc się przed obrazem doznał niezwykłej pomocy odnosząc zwycięstwo nad nieprzyjaciółmi. Wkrótce potem przewiózł wizerunek Matki Boskiej do Opola. Niestety , konie zaprzężone do wozu, na którym złożono obraz , nie mogły ruszyć z miejsca. Wtedy Opolczyk ślubował , że umieści go w specjalnie na ten cel wybudowanym klasztorze i powierzy opiece paulinów . Wybór padł na wzgórze częstochowskie. Tyle o obrazie mówi legenda. 

 A co na to źródła historyczne? Najstarszą informację o obrazie zawdzięczamy Janowi  Długoszowi. Niestety nie podał on daty sprowadzenia obrazu przez Opolczyka na Jasną Górę. Jan  Długosz opisał za to szczegółowo zniszczenie wizerunku Matki Boskiej przez husytów w czasie obrazoburczego napadu na klasztor roku 1430. Obraz został wtedy mocno uszkodzony. Napastnicy odarli obraz z kosztowności, tablicę obrazu rozbili, a twarz Madonny pocięli . Kroniki głoszą, iż „niemal wszyscy , którzy się tym czynem świętokradzkim pokalali, wciągu tegoż samego roku zginęli pod mieczem morderczym”. Następnie został przewieziony do Krakowa i umieszczony w ratuszu. Król Władysław Jagiełło zleciłjego naprawę malarzom ruskim. Z przeprowadzonych badań wynika , że z pierwotnego obrazu zachowała się tylko deska podobrazia , natomiast malowidłojest dokładnym odtworzeniem  wcześniejszego oryginału. Kolejne prace przy obrazie miały miejsce w roku 1705. W naszym stuleciu skoncentrowano się na możliwie pełnym przywróceniu obrazowi walorów artystycznych. Co do proweniencji cudownego obrazu nie ma wśród historyków sztuki zgodnej opinii. Przypisuje się go szkole malarstwa bizantyjskiego, węgierskiego, czeskiego, bolońskiego . Wiele rozbieżnych sądów wzbudza również datowanie wizerunku. Niektórzy z badaczy jego powstanie w pierwotnej postaci (sprzed 1430 roku) przesuwali na pierwsze tysiąclecie.  Inni odnoszą się do wieku XI, XIII.  

 Jedno jest pewne ,obraz w szczególny sposób przyciąga pielgrzymów ze wszystkich stron świata,którzy w modlitwie ofiarują Matce Bożej swe pragnienia, prośby, zmartwienia i tajemnice. Święty Obraz zasłynął licznymi cudami i łaskami. Stąd wokół obrazu ,a także w samej kaplicy tyle  biżuterii i innych kosztowności. Z czasem najcenniejsze okazy biżuterii zaczęto naszywać na sukienki wykonane z odpowiednio usztywnionych tkanin.  Niestety kilka z nich już nie istnieje. Z tych zachowanych na uwagę zasługuje sukienka diamentowa i rubinowa. O ich niezwykłej wartości stanowią zdobiące je cenne klejnoty, wśród których najstarsze pochodzą z przełomy XIV I XV wieku., a najnowsze z XX wieku. Są więc rzadkimi u nas przykładami biżuterii późnogotyckiej, renesansowej , barokowej i późniejszej. W większości pochodzą z zagranicznych warsztatów złotniczych: francuskich ,niemieckich, oraz polskich. Ozdobę obrazu stanowi także jego srebrna zasłona-  wotum dziękczynne rodziny Działyńskich z roku 1673. Do licznych wotów składanych przed Cudownym Obrazem należą srebrne lampy XVII I XVIII wieczne , wiszące w kaplicy. 

 W celu podkreślenia królewskiej godności Najświętszej Maryi Panny w kościele od dawna istniał zwyczaj koronowania wizerunków Matki Boskiej. Przekazany paulinom przez Władysława Opolczyka obraz miał już korony . Król Władysław IV ofiarował złote korony dla Matki Boskiej. W roku 1670 żona króla Michała Korybuta Wiśniowieckiego, Eleonora, ofiarowała koronę zdobioną diamentami. Paulin, brat Makary Sztyftowski w roku 1705 wykonał koronę wysadzaną licznymi drogimi kamieniami dla Dzieciątka. W lutym 1717 roku król August II przekazał złotą koronę jako wotum dziękczynne.  W tym samym roku we wrześniu papież Klemens XI przesłał kolejne korony. Niestety  zostały one skradzione. W ich miejsce nowe przesłał papież Pius X. Z okazji obchodów Tysiąclecia Chrztu Polski zostały ufundowane korony zwane milenijnymi. 

 O Jasnej Górze można  spokojnie powiedzieć, że to polskie Lourdes i z pewnością przyczynił się do tego Cudowny Obraz Matki Boskiej. Obraz przybył na Jasną Górę otoczony już sławą cudowności. Nie mogło być inaczej, skoro król Władysław Jagiełło prosząc papieża Marcina V o nadanie odpustów dla Jasnej Góry napisał, że w tym„kościele często jaśnieją mocą Bożą tajemnice wielu cudów”. Potwierdza to także Jan Długosz , który bywał na Jasnej Górze i potwierdzał to słowami pisząc o„zdumiewających cudach uzdrowienia chorych”.  Widzę ten obraz  właściwie co tydzień i muszę przyznać , że robi na mnie duże wrażenie i myślę,że na wiernych, którzy przybywają tłumnie na Jasną Górę także. 

Agnieszka Kowalczyk 2010-06-20 

Korzystałam:

Eustachy Rakoczy „Jasnogórska Hetmanka" 

Aleksander Jaśkiewicz „Jasna Góra” 

Stanisław Kobielus, Jan Golonka, Zbigniew Bania „Jasna Góra”