Polska sztuka / Film

  • Odsłon:

    707

Być jak Sędzia Główny

Czasem wzbudzają kontrowersje, czasem przekraczają granice dobrego smaku czy przyjętych zasad etycznych. Nie wstydzą się chyba niczego przed publicznością, a także nie obawiają się władz i cenzury.

Grupa Sędzia Główny to współczesny duet performance z Zielonej Góry, który jest tworzony przez dwie artystki: Karolinę Wiktor  oraz Aleksandrę Kubiak. Karolina Wiktor urodziła się w 1979 roku w Koninie, studiowała malarstwo na Wydziale Artystycznym Uniwersytetu Zielonogórskiego. Zaś Aleksandra Kubiak urodziła się w 1978 roku w Olsztynie i studiowała edukację artystyczną na tym samym wydziale. Swoją wspólną działalność rozpoczęły w 2001 roku, zaś trzy lata później razem obroniły dyplom, którego tytuł brzmiał: „Wypróbuj przyszłego magistra” - w tej pracy komisja egzaminacyjna musiała ożywić artystki, które upodobnione były do opakowanych lalek. Promotorem ich pracy był znany performer i teoretyk sztuki - Ryszard Woźniak.

Swoje prace kolejno nazywają rozdziałami, tak więc nie mają one tytułów, tylko możemy spotkać się z performancem „Rozdział I”, „Rozdział II”, itd.; takim zabiegiem nawiązują do tego, że całe życie jest pewnego rodzaju performancem, na który składa się kilka epizodów.

Początkowe rozdziały - aż do dziesiątego, wykonywały podpisując się swoimi nazwiskami, dopiero Rozdział X był pierwszym performancem zrealizowanym pod nazwą Grupa Sędzia Główny. Był to rozdział wykonany w maju 2003 roku w Galerii Kont w Lublinie w ramach VII Festiwalu Sztuki Performance „Kontperformance”. W Rozdziale X artystki nawiązały do obrazu Sandro Botticelliego „Narodziny Wenus” - obie stały w misce w kształcie muszli i były połączone plastikowymi rurkami, przymocowanymi do ich pośladków igłami. Stojąc w ten sposób, obejmowały się i całowały, oświetlone stroboskopowym światłem. Po kilkunastu minutach do gry zostali wciągnięci widzowie - to oni mieli wyjmować artystki z muszli, a później widownia została obdarowana całusami od „sędzin”. Temu rozdziałowi towarzyszył niepokojący dźwięk - niezrozumiały monolog mężczyzny.

Kilka lat później powstał Rozdział LXXVIII, czyli właśnie wariacja Rozdziału X. Znów wykreowały do złudzenia podobną sytuację, jednak tym razem zamiast nich, pojawiły się aktorki, naśladujące artystki. Wszystko zostało drobiazgowo odtworzone - światło stroboskopowe, plastikowe rurki i gesty performerek.

Nie bez powodu mówiąc o Grupie Sędzia Główny, najczęstszym pojawiającym się pojęciem jest body art, a także sztuka kobiet. To właśnie stało się dla nich głównym elementem kształtującym ich środki wyrazu. Wykorzystują głównie swoje ciała, swoją fizjologię, intymność, pracują często w ekstremalnych warunkach. Charakterystycznym elementem ich twórczości jest ich wizerunek: zazwyczaj mają takie same peruki, makijaże, ubiór. „Artystki posługują się swoim ciałem jako subwersywnym narzędziem. Naruszenie decorum przez Sędziny polega na ujawnianiu cudzych i własnych fantazji, przeniesieniu prywatnego do sfery publicznej” - napisał Karol Sienkiewicz.

Niekiedy Grupa Sędzia Główny prowadzi interaktywne akcje - jak np. w 2005 roku, kiedy to artystki wystąpiły w TVP Kulturze w programie, w którym widzowie mogli decydować, co teraz wykonają widoczne na ekranie Karolina Wiktor i Aleksandra Kubiak.

W tym samym roku powstał także słynny Rozdział XXX (na Festiwalu Performance Interakcje w Piotrkowie Trybunalskim), w którym te dwie performerki stały się przedmiotem męskiej licytacji. Wygraj 12 godzin z Grupą Sędzia Główny - brzmiała nagroda, a także możliwość podyktowania przez zwycięzcę warunków tej osobliwej randki. Konkurencja w pubie to turniej w rzutki. „Zależało nam na tym, aby odbiorca nie był tylko skoligacony ze sztuką, ale by był kimś więcej. By był widzem, który w barze, pijąc piwo i paląc papierosy, zostaje postawiony wobec sytuacji, w której może wygrać w lotki 12 godzin z Grupą Sędzia Główny. Wydaje nam się, że wówczas takie reakcje są bardziej naturalne, może nawet prawdziwsze” – opowiada Grupa Sędzia Główny. Fakt, w interakcje udało się wejść widzom znakomicie - bowiem skończyło się na bójce, dewastacji lokalu, a także było kilku rannych.

W 2006 roku powstał „Rozdział XLIII” czyli akcja "Wirus w spektaklu" w warszawskim Teatrze Rozmaitości podczas spektaklu „Magnetyzm serc”. Ów tytułowy wirus polegał na tym, że artystki interweniowały w toczący się spektakl według „Ślubów panieńskich” Aleksandra Fredry, w reżyserii znanego artysty Grzegorza Jarzyny (pod pseudonimem S. Torsh). Co ciekawe, cała ekipa - tzn. reżyser wraz z aktorami, wyrazili na to zgodę i podczas przedstawienia musieli niejako „bronić” integralności swojego przedstawienia. W ten sposób akcja Grupy Sędzia Główny ujawniła różnice w działaniach teatralnych i performerskich, jednocześnie wraz z Teatrem Rozmaitości wykreowali spektakl pertrofmersko-teatralny.

W 2010 roku Grupa Sędzia Główny weszła do galerii - Galerii Awangardowej BWA we Wrocławiu z figlarnym tytułem „Być jak Sędzia Główny”. Zostały na niej zaprezentowane dokumentacje filmowe, które zostały poddane na nowe montażowi, dzięki czemu zyskały linearnej narracji.

Mimo, że mówiąc o pracach performerek, często używa się takich słów jak: perwersja, okrucieństwo czy masochizm, wielokrotnie ich występy są zaangażowane społecznie. Przykładowo: w 2003 roku do polskiego portu zwinął statek, który powszechnie nazywany był „kliniką aborcyjną”. Artystki zareagowały: w Gdańskiej Modelarni zaprezentowały niezwykły performance, w którym to kucając wkładały sobie jajko do pochwy i ust. Następnie, po wyjęciu ich, rozgniotły je i zaczęły częstować nimi widzów.

Dziewczyny leżały nago w wannie pełnej lodu, wbijały w siebie szpilki, rodziły jajka, w 2001 r. były kanapką zawiniętą we flagi Polski i USA. Stawały się towarem, narzędziem w rękach widza. W ekstremalnych warunkach testowały granice płciowych ról, konwencji i gry, przyjemności i odpowiedzialności wynikających z władzy.
 Rozbierały się, szarpały, obrzydzały i prowokowały wchodząc w zagmatwaną relację między artystkami a publicznością, by dzięki emocjom, poprzez współczucie zwracać uwagę na dramaty, fantazje i popędy ludzkie, a także na problemy społeczne towarzyszące współczesnemu człowiekowi.



Bibliografia:

Sienkiewicz K., "Grupa Sędzia Główny", Zielona Góra 2008
www.wikipedia.pl
www.tvp.pl


J.N., 22.11.2011